“W przypadku wyborów wygranych przez PiS, nie wykluczyłbym, że Janusz Korwin-Mikke może zostać wicepremierem, a Kongres Nowej Prawicy wejść do koalicji rządowej” – mówi szef polskiego MSZ w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej”. “Martwiłbym się wtedy o Polskę” – dodaje Sikorski.
Minister spraw zagranicznych zadeklarował, że zrobi wszystko, aby Jarosław Kaczyński nie był dopuszczony do władzy:
“Osobiście zrobię wszystko, by osoba o tak zaburzonym postrzeganiu rzeczywistości, tak konfliktowym charakterze i tak autorytarnych skłonnościach nie miała wpływu na decyzje państwowe w Polsce” – mówi o prezesie PiS minister.
Sikorski deklaruje też gotowość do kooperacji z Rosją:
“Wbrew łatce, którą próbuje się nam przylepić, jesteśmy gotowi do współpracy z Rosją. Ale z taką Rosją, która przestrzega zobowiązań międzynarodowych” – powiedział polityk. “To nie nasze działania utrudniają ich dalszy rozwój. My jesteśmy gotowi w każdej chwili wrócić na ścieżkę współpracy, ale druga strona musi zrewidować niektóre swoje działania” – dodaje.
Szef MSZ uważa, że istnieje szansa, iż w Unii Europejskiej zapanuje zgodność co do polityki energetycznej:
“Unia coraz częściej mówi głosem Donalda Tuska w sprawie unii energetycznej. Jest szansa na obniżenie cen ropy i gazu, co mocno dotknie Rosję” – komentuje minister.
Sikorski odniósł się także do osoby Janusza Korwina-Mikkego. Polityk Platformy sądzi, że jest to potencjalny koalicjant Jarosława Kaczyńskiego:
“W przypadku wyborów wygranych przez PiS, nie wykluczyłbym, że Janusz Korwin-Mikke może zostać wicepremierem, a Kongres Nowej Prawicy wejść do koalicji rządowej” – uważa.
onet.pl/Kresy.pl





























