Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polska placówka dyplomatyczna poinformowała w poniedziałek w mediach społecznościowych o kolejnych incydentach wymierzonych w Nowy Dom Polski w Jerozolimie. Na zdjęciach opublikowanych na platformie X widać m.in. uszkodzoną tabliczkę oraz rozbite szkło przed budynkiem.
Wysoki rangą irański urzędnik przekazał agencji Reutera szczegóły projektu memorandum między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Dokument ma obejmować m.in. ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, odstępstwa od sankcji naftowych, uwolnienie części irańskich aktywów oraz rozmowy o programie nuklearnym.
Wysoki rangą irański urzędnik przekazał w niedzielę agencji Reutera, że końcowy projekt memorandum między Iranem a Stanami Zjednoczonymi obejmuje szereg kwestii spornych, od irańskiego programu nuklearnego po ponowne otwarcie cieśniny Ormuz i amerykańskie odstępstwa od sankcji naftowych.
Oddziały rosyjskiej armii zinfiltrowały w piątek Konsantynówkę. Miasteczko położone już kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska, jednego z dwóch ostatnich dużych miast Donbasu nie zajętych jeszcze przez Rosjan.
O udanej infiltracji zakomunikowały sam Siły Zbrojne Ukrainy. Przyznały on, że Rosjanie przełamali linię obrony i przedarli się aż do samego centrum miasteczka. W piątek szacowały liczbę rosyjskich żołnierzy w centrum miasta na 100-250, jak podała Wirtualna Polska. Do infiltracji miało dojść poprzez rzucenie do walki małe pododdziały, ale operujące samodzielnie w dużej liczbie. "Wobec tego, jak rozwija się sytuacja, z czasem problemów będzie więcej. Do końca lata możliwość utraty Konstantynówki jest realna" - WP przytoczyła wypowiedź jednego z ukraińskich dowódców.
Już w niedzielę Rosjanie twierdzili, że kontynuują zajmowanie kolejnych obszarów w miasteczku. „W osiedlu Konstantynówka w Donieckiej Republice Ludowej grupy szturmowe 3. i 8. Armii oraz 3. Korpusu Armijnego prowadzą aktywne działania ofensywne, kontynuując niszczenie okrążonych formacji Sił Zbrojnych Ukrainy w południowo-zachodniej części miasta.” - poinformowało w niedzielę rosyjskie Ministerstwo Obrony, twierdząc, że jego żołnierzy zajęli łącznie 117 budynków, jak przytoczyła agencja Interfax.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Premier Donald Tusk poinformował o inicjatywie uchwały jego rządu, która miałaby określić działania państwa polskiego w celu przygotowania ustanowienia stałych baz wojskowych sił zbrojnych USA.
Premier podał taką informację po wtorkowym posiedzeniu Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego przy Radzie Ministrów. Zostało ono zwołane na wniosek wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. W jego trakcie szef MON wyszedł z inicjatywą określenia przez rząd działań organizacyjnych, infrastrukturalnych i prawnych, jakie byłyby konieczne w ramach ustanawiania stałych baz amerykańskich sił zbrojnych w Polsce, jak poinformował portal Interia.
O celu wtorkowego posiedzenia Kosiniak Kamysz napisał na X jeszcze 13 czerwca.
Nad ranem nad rosyjską stolicę nadleciało co najmniej kilkadziesiąt dronów. Zamknięte zostały wszystkie lotniska obsługujące Moskwę.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że począwszy od godziny 5:00 rano rosyjska obrona przeciwpowietrzna zniszczyła 60 ukraińskich dronów. Wszystkie cztery moskiewskie lotniska – Szeremietiewo, Domodiedowo, Wnukowo i Żukowski – zostały zamknięte jeszcze w nocy, ale we wtorek rano zostały już otwarte, jak zrelacjonował portal Meduza. Według portalu co najmniej jeden dron został zestrzelony bezpośrednio nad rosyjską stolicą.
Czy zakaz podważania zbrodni dotyczy zbrodni wszystkich ukraińskich nacjonalistów, czy tylko tych, którzy kolaborowali z nazistami – zapis jest niejednoznaczny, a jest to istotne, gdyż banderowcy byli często o wiele gorsi od hitlerowców.
Przy okazji, pozdrawiam probanderowską PO.
Przyjęte ramy czasowe (1925-1950) są chybione. Nie biorą pod uwagę zbrodni ukraińskich popełnionych w czasie wojny polsko-ukraińskiej 1918-1919, jak również późniejszej akcji terrorystycznej UOW, szczególnie z 1923 r. Czy to oznacza, że będzie można publicznie i bezkarnie chwalić, np. S. Fedaka za zamach na Piłsudskiego we Lwowie w 1923, bo nie mieści się w ramach czasowych ustalonych przez “specjalistów” z IPN? Nowelizacja zdecydowanie wymaga doprecyzowania i nadania ostrych ram, by uniknąć ekwilibrystyki słownej w stylu: zbrodnia o znamionach ludobójstwa, etc.
@Wolyn1943 Powinno by
Ustawa nie jest idealna. Jest np. za łagodna. Ale lepsza taka niż żadna. Przypominam, że do tej pory nie było żadnej regulacji prawnej sankcjonującej banderyzm i negowanie ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. To krok w dobą strone. Pierwszy krok miejmy nadzieję.
Piszę to od dawna-NIE WIERZCIE W DOBRE INTENCJE PIS i RZADU-bo takich w sprawie upainy czy zydów NIE ma .To TYLKO gra na słupki sondażowe i pod publiczkę.Nie dadza zrobić krzywdy banderowcom i opluwajacych Polskę żydom.ZAPAMIĘTAJCIE.