Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Krzysztof Bosak ocenił w TVP Info, że polska polityka wobec Ukrainy opiera się na „płaszczeniu się”, a Kijów realizuje swoje interesy bezpośrednio w Brukseli, pomijając Warszawę. Polityk Konfederacji wezwał do wstrzymania bezwarunkowego finansowania Ukrainy. (more…)
Na okupowanym Krymie ogłoszono stan wyjątkowy po pogłębieniu kryzysu energetycznego i serii ukraińskich ataków na cele logistyczne oraz energetyczne. Przy Moście Krymskim utworzyły się długie kolejki, a przeprawa została czasowo zamknięta.
W piątek okupacyjne władze Krymu ogłosiły regionalny stan wyjątkowy w związku z narastającymi problemami gospodarczymi, energetycznymi i paliwowymi na półwyspie.
Decyzja zapadła po kolejnych ukraińskich atakach, które uderzają w rosyjską logistykę i infrastrukturę związaną z okupowanym Krymem. Władze wstrzymały turystykę, odwołały letnie obozy dla dzieci i zawiesiły sprzedaż paliwa. Na półwyspie od maja pogłębia się kryzys energetyczny, powodujący coraz częstsze przerwy w dostawach prądu.
Polska znalazła się niemal na końcu najnowszego badania OECD PIAAC, które sprawdza kompetencje dorosłych w rozumieniu tekstu, matematyce i rozwiązywaniu problemów. W przypadku osób uczących się na poziomie wyższym dane są szczególnie alarmujące: jak napisał 25 czerwca 2026 roku „The Economist”, około jedna piąta takich osób w Polsce uzyskała w teście rozumienia tekstu wynik nie lepszy niż można oczekiwać od dziesięciolatka.
Dane pochodzą z badania OECD PIAAC, czyli Międzynarodowego Badania Umiejętności Dorosłych. Wyniki najnowszej edycji opublikowano 10 grudnia 2024 roku. „The Economist” wrócił do nich w czerwcu 2026 roku, wskazując, że problem dotyczy nie tylko ogólnego poziomu kompetencji dorosłych, lecz także części osób uczących się na uczelniach i w szkołach wyższych.
Badanie przeprowadzono w latach 2022–2023 i objęło osoby w wieku 16–65 lat. Mierzono trzy obszary: rozumienie tekstu, rozumowanie matematyczne oraz adaptacyjne rozwiązywanie problemów. W badaniu uczestniczyło około 160 tys. dorosłych z 31 krajów i gospodarek. Były to: Austria, Flandria w Belgii, Kanada, Chile, Chorwacja, Czechy, Dania, Anglia, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Węgry, Irlandia, Izrael, Włochy, Japonia, Korea Południowa, Łotwa, Litwa, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Singapur, Słowacja, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Stany Zjednoczone.
Władimir Putin przyznał w niedzielę, że w części regionów Rosji występują problemy z dostawami paliwa. Rosyjski przywódca zapowiedział działania specjalnego zespołu, który ma zapewnić odpowiednie zaopatrzenie kraju.
Reuters podał w niedzielę, że prezydent Rosji Władimir Putin mówił o sprawie podczas narady z udziałem wysokich rangą urzędników odpowiedzialnych za dostawy i dystrybucję paliw. Rosyjski przywódca stwierdził, że Moskwa musi ograniczyć skutki ukraińskich ataków dronowych na instalacje naftowe, które są powiązane z niedoborami.
„Dobrze wiecie, że utrzymują się problemy dla kierowców i przedsiębiorstw” — powiedział Putin, cytowany przez rosyjskie agencje prasowe. „Niestety, wciąż są też kolejki na stacjach benzynowych” — dodał.
Litewski przywódca poruszy temat mediacji podczas sobotniego nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce. Spór między Warszawą a Kijowem wybuchł po nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek prezydent Gitanas Nausėda udzielił wywiadu stacji LNK, w którym zadeklarował gotowość do mediacji między Polską a Ukrainą. „Jeśli tylko taka prośba zostanie wyrażona, z pewnością jestem gotów to zrobić” — powiedział litewski prezydent. Podkreślił, że inicjatywa musi wyjść od Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego.
Nausėda poinformował, że będzie miał okazję omówić kwestię w sobotę podczas nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce, w którym wezmą udział także inni prezydenci. „Wkrótce będę miał doskonałą okazję, by porozmawiać o tym w nieformalnej atmosferze, ponieważ w sobotę wybieram się do północnej Polski wraz z kilkoma innymi prezydentami” — przekazał. Dodał, że sprawa jest dla niego „niezwykle ważna”.
W ostatnich dniach nasiliły się apele o bojkot ukraińskich produktów sprzedawanych pod kodem „482”. Do akcji przyłączyli się m.in. politycy Korony Grzegorza Brauna oraz członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, udostępniając listę marek. Szczególną uwagę zwracają na firmę cukierniczą Roshen, należącą do Petra Poroszenki, który finansuje muzeum Romana Szuchewycza.
Politycy i działacze związani ze środowiskami narodowymi przeprowadzili kampanię internetową, wzywając do unikania ukraińskich marek w sklepach. Ma to związek z ostatnią decyzją Wołodymyra Zełenskiego, który nazwał jedną z ukraińskich jednostek honorowym imieniem „Bohaterów UPA”, a także do działaniami części ukraińskich przedsiębiorców promujących narracje neobanderowskie.
Konrad Niżnik, członek rady naczelnej Konfederacji Korony Polskiej zaapelował o bojkot firmy Roshen, należącej do Petra Poroszenki – byłego prezydenta Ukrainy publicznie wychwalającego Romana Szuchewycza i Stepana Banderę, odpowiedzialnych za rzeź wołyńską.
Serbia przywraca obowiązkową służbę wojskową. Pobór ma ruszyć w marcu