Sejm RP przeciwko prawdzie

Większością 222 do 212 głosów Sejm Rzeczypospolitej Polskiej odrzucił poprawkę, by w uchwale upamiętniającej pomordowanych na Wołyniu, zbrodnię tę nazwać ludobójstwem. Trzech posłów wstrzymało się od głosu.

Za przyjęciem poprawki był w całości klub PiS, PSL i SLD oprócz Tadeusza Iwińskiego. Wśród posłów Platformy za było 10 posłów (m.in. Jarosław Gowin), a z Ruchu Palikota, który niemal w całości był przeciw, wyłamał się tylko Artur Dębski.

W głosowaniu nad całością uchwały „za” głosowało 263 posłów, przeciw było 33 posłów, a wstrzymało się 146. Przed głosowaniem posłowie, na wniosek Franciszka Stefaniuka z PSL, upamiętnili ofiary zbrodni wołyńskiej minutą ciszy.

Wcześniej w żywiołowej dyskusji posłowie Józef Zych (PSL) i Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS) przekonywali posłów do zajęcia stanowiska, że rzeź wołyńska była ludobójstwem.

– W świetle faktów i dokumentów nie może być wątpliwości, że definicja ta jest w pełni spełniona w odniesieniu do zbrodni wołyńskiej, a zatem zachodzi pytanie, czy wolno stosować inne kryteria pozaprawne? Nie może być takiej sytuacji, w której stosunki z innymi narodami miałyby być budowane na zakłamaniu historii własnego narodu – przekonywał Zych i przypomniał, że zgodnie z konwencją ONZ z 1948 r. „ludobójstwem jest którykolwiek z (…) czynów dokonanych w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych rasowych lub religijnych”.

Z kolei Ujazdowski przekonywał, że nie tylko konwencje prawa międzynarodowego, ale także polskie prawo „zna jeden typ przestępstwa w odniesieniu do tego, co się stało na Wołyniu – to jest ludobójstwo”.

– Sejm nie może przeczyć prawu i instytucjom państwowym – tłumaczył Ujazdowski.

Innego zdania był szef MSZ Radosław Sikorski, który stwierdził, że jeżeli Sejm przyjmie uchwałę w radykalniejszej formie, „może to utrudnić europejską perspektywę Ukrainy”.

– Jeśli zaostrzymy nasze stanowisko, podejmiemy uchwałę w radykalniejszej formie, to nie pomoże to w uzyskaniu zgody sił politycznych na Ukrainie i może utrudnić perspektywę europejską Ukrainy, która ma epokowe znaczenie – powiedział Sikorski.

Po wypowiedzi Radosława Sikorskiego z trybuny sejmowej posłowie partii opozycyjnych zgłaszali liczne protesty i nie zgadzali się z wyrażoną prze niego opinią. Poseł Maciej Łopiński stwierdził, że oświadczenie Sikorskiego było “kuriozalne”.

Głosami posłów w treści uchwały pozostaje zapis o „czystce etnicznej o znamionach ludobójstwa”.

Sejm nie zgodził się również na ustanowienie 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej – Męczeństwa Kresowian. Posłowie nie przyjęli w tej sprawie wniosku mniejszości zgłoszonego przez PiS ani poprawki SP do projektu uchwały ws. 70. rocznicy rzezi wołyńskiej.

Źródło: PAP, Kresy.pl

forma płatności