Rozmowy między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a Gazpromem będą kontynuowane w czwartek. Dotyczą one taryf na tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Polski gazociągiem „Jamał-Europa”.
Od tych rozmów uzależnione jest podpisanie na potrzebne Polsce dostawy ponad 2 miliardów metrów sześciennych gazu. Pod koniec roku wygasa bowiem krótkoterminowa umowa ze spółką RosUkrEnergo w sprawie dodatkowych dostaw.
Według mediów Gazprom chciałby, aby taryfy za tranzyt były jak najniższe, natomiast stronie polskiej zależy, aby były one wyższe i by spółka EuRoPol Gaz obsługująca gazociąg Jamał-Europa miała godziwy zysk z funkcjonowania.
W trakcie rozmów poruszono również kwestię własności w spółce EuRoPol Gaz . Według strony rosyjskiej jest polityczna zgoda, aby Gazprom i PGNIG miały po 50 procent akcji. W tej sytuacji zapewne z EuRoPol Gazu zostałaby wyeliminowana spółka „Gas-Trading” , w której udziały ma Aleksander Gudzowaty.
Wicepremier-minister gospodarki Waldemar Pawlak powiedział dziś w „Sygnałach Dnia”, że podpisanie nowej umowy na dostawy gazu do Polski w tym tygodniu nie jest przesądzone. Wprawdzie doszło już do porozumienia co do kluczowych kwestii, w tym przedłużenia kontraktu do 2037 roku, jednak punktem spornym pozostaje kwestia taryf dla EuroPolGazu.
Polska dąży do przywrócenia do stanu z porozumienia z 1993 roku, gdy PGNiG i Gazprom mieli po 50 procent udziałów w spółce EuroPolGaz. Zdaniem Waldemara Pawlaka, również strona rosyjska dąży do wyeliminowania pośredników w dostawach gazu do Polski. Wicepremier zaznaczył jednak, że w przypadku takich zmian w akcjonariacie EuroPolGazu – zgodnie z polskim prawem – Gas Trading otrzyma stosowne odszkodowanie.
Wicepremier Pawlak powiedział, że Rosjanie chcą płacić mniej i dlatego dążą do obniżenia taryfy. Jak podkreślił, w połowie roku miał w sobie sporo optymizmu, ale teraz uważa, że w rozmowach z Rosjanami należy zachować ostrożność. Wpływają na to także czynniki zewnętrzne – w Europie spada zapotrzebowanie na gaz.
Gość Sygnałów nie wykluczył wprowadzania zarządzania kryzysowego w sprawie gazu – jeśli nie dojdzie do porozumienia z Rosjanami.
IAR/Kresy.pl






























