Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że Ukraińskiej Powstańczej Armii nie można usprawiedliwiać jej walką z Rosjanami. Porównał taką argumentację do uznawania Hitlera za dobrego przywódcę, ponieważ walczył ze Stalinem, lub Stalina – ponieważ walczył z Hitlerem. Podczas obchodów 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli” potępił banderowską ideologię i wezwał do zachowania pamięci o ofiarach ludobójstwa.
11 lipca w Radrużu na Podkarpaciu prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w obchodach 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli”, kulminacyjnego momentu ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. Złożył wieniec przy pomniku mieszkańców Radruża i okolic zamordowanych przez OUN i UPA w latach 1944–1946 oraz oddał hołd członkom rodzin Rybów, Zelików, Jacków i Romaników, a także Stefanowi Gołębiowi.
W Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA Prezydent RP @NawrockiKn upamiętnił zamordowanych mieszkańców Radruża i okolic. pic.twitter.com/El4FFJcGO1
Południowoafrykańskie królestwo Eswatini przyjęło czwartą grupę osób deportowanych ze Stanów Zjednoczonych na mocy dwustronnego porozumienia o przyjmowaniu obywateli państw trzecich.
Porozumienie to, zawarte przez administrację Dondalda Trumpa, ma pozwolić mu ominąć sprzeciw państw pochodzenia imigrantów, w przypadku, gdy nie chcą one przyjmować swoich obywateli z powrotem. W tym tygodniu do Eswatini, niewielkiego śródlądowego państwa w południowej części Afryki, trafiło z USA 11 deportowanych imigrantów, jak podała agencja informacyjna Associated Press.
Pełniący obowiązki rzecznika rządu Thabile Mdluli powiedział, że Amerykanie deportowali w tym tygodnie głównie obywateli krajów afrykańskich. W Eswatini mają przebywać tylko tymczasowo.
Na międzynarodowej platformie Catawiki trwa licytacja własnoręcznie napisanego i podpisanego listu Joachima Lelewela z okresu jego emigracji w Brukseli.
To kolejny w ciągu kilku dni cenny polski rękopis wystawiony na sprzedaż za pośrednictwem zagranicznego sprzedawcy.
Sprawę nagłośnił w piątek europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk. „Teraz na aukcji został wystawiony list Joachima Lelewela” – napisał polityk, ponownie pytając o możliwość pozyskania dokumentu przez polską instytucję publiczną.
Ambasador USA w Polsce Tom Rose opublikował nagranie z okazji 85. rocznicy pogromu w Jedwabnem. (więcej…)
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie” — powiedział Piotr Łukasiewicz podczas obchodów rocznicy „Krwawej Niedzieli” w Ołyce na Ukrainie. Wypowiedź dyplomaty spotkała się z krytyką polityków opozycji, byłych dyplomatów i przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego.
Podczas przemówienia w Ołyce w obwodzie wołyńskim, Łukasiewicz połączył upamiętnienie Polaków zamordowanych na Wołyniu ze wspomnieniem ukraińskich ofiar działań państwa polskiego przed II wojną światową i w czasie jej trwania.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie. To wszystko, co działo się w trakcie drugiej wojny światowej, było straszne i niepotrzebne. Nie tworzę jednak symetrii ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień. Mówię po prostu, że pamiętamy i musimy pamiętać o przeszłości i o tym, co w tej przeszłości było wstydliwe i niegodne” — powiedział chargé d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz.
Oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego Władysław Reut zeznał, że był świadkiem zabójstwa Anastazji Bieriezowskiej. Ukrainka była podejrzana o próbę zamachu na ukraińskiego biznesmena w Monako. Kilka dni później jej ciało odnaleziono zakopane w lesie pod Kijowem.
29 czerwca w Monako doszło do eksplozji ładunku wybuchowego przy budynku mieszkalnym w pobliżu granicy z Francją. Ranne zostały trzy osoby, w tym ukraiński oligarcha Wadim Jermołajew. W grudniu 2023 roku Ukraina objęła go sankcjami za działalność gospodarczą na okupowanym Krymie. Detonował ładunek wybuchowy domowej roboty wypełniony śrubami.
W sprawie zatrzymano dwóch podejrzanych. Jeden z nich to oficer ukraińskiego wywiadu, drugi to były oficer ukraińskiej policji.
Rosja zwiększa eksport gazu do Uzbekistanu