We wtorek Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło rezolucję mówiącą o „pełnoskalowej inwazji na Ukrainę przez Federację Rosyjską”. Nie uzyskała ona poparcia USA.
W tekście rezolucji zaznaczono, że Zgromadzenie „z zaniepokojeniem odnotowuje” tę inwazję, która przyniosła „dewastujące i długotrwałe konsekwencja dla Ukrainy i dla stabilności regionalnej i globalnej”. Wyraziła ona również poparcie dla „suwerenności, niepodległości, jedności i terytorialnej integralności Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach”. W tekście znalazła się krytyka rosyjskich uderzeń na ukraińską infrastrukturę energetyczną, które według niego doprowadziły do „poważnego pogorszenia sytuacji humanitarnej”.
W rezolucji wezwano do „natychmiastowego, pełnego i bezwarunkowego rozejmu” a także „sprawiedliwego i trwałego pokoju w zgodzie z prawem międzynarodowym włączając Kartę Narodów Zjednoczonych”. Przegłosowano także konieczność wymiany wszystkich jeńców i więźniów oraz wszystkich osób deportowanych.
Rezolucja została poparta przez 107 państw, co zapewniło jej większość. Wśród nich była Polska. Trudno jednak mówić o konsensusie. Przecie zagłosowało 12 państw: Rosja, Korea Północna, Burkina Faso, Białoruś, Burundi, Erytrea, Iran, Mali, Niger, Nikaragua, Sudan, Kuba.
Wstrzymało się natomiast 51 państw, w tym jak ważne jak: Stany Zjednoczone, Chiny, Brazylia, Indie, Indonezja, Pakistan czy Arabia Saudyjska.
Wynik głosowania w czwartą rocznicę rozpoczęcia rosyjskiej inwazji był dla Ukrainy nieco bardziej korzystny niż rok wcześniej, kiedy to przeciw zagłosowało 18 państwa wraz z USA i Izraelem, a wstrzymało się 65.
Czytaj także: Presja Węgier odnosi skutek – Komisja Europejska sugeruje Ukrainie uruchomienie tranzytu rosyjskiej ropy
documents.un.org/onet.pl/kresy.pl






























