Zełenski zapowiedział zerwanie relacji z Syrią

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział całkowite zerwanie relacji z Syryjską Republiką Arabską.

Zełenski odniósł się do wczorajszego oświadczenia przedstawiciela syryjskiego dyplomacji, który zadeklarował, że Damaszek uzna państwowość Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. W jednym z regularnych wystąpień do rodaków prezydent Ukrainy ogłosił, że jego państwo całkowicie zerwie relacje z Syrią.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Rosja jednak wydusiła z Syrii oświadczenie o rzekomym uznaniu [państwowości] okupacyjnych struktur w Donbasie. Rzekomo jako państw. To nikczemna historia. W takim przypadku więcej nie będzie żadnych relacji Ukrainy z Syrią, a będzie nacisk sankcyjny na Syrię. Jeszcze większy.” – powiedział w czasie swojego wystąpienia Zełenski, którego słowa przytoczył portal Nowosti Donbasa.

„Biorąc pod uwagę wspólną wolę i oczekiwanie ustanowienia relacji na wszystkich polach, Syryjska Republika Arabska zdecydowała się uznać niepodległość i suwerenność Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej” – oświadczyło w środę oficjalne źródło w syryjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych i Emigracji.

To samo źródło dodało, że „będzie prowadzona komunikacja z obydwoma krajami w celu uzgodnienia ram zacieśnienia stosunków, w tym nawiązania stosunków dyplomatycznych zgodnie z dobrze znanymi zasadami”.

Syria jest drugim państwem, które uznało podmiotowość republik proklamowanych przez donbaskich separatystów w 2014 r. Wcześniej uczyniła to Rosja. Moskwa uznała jednak państwowość DRL i ŁRL dopiero 21 lutego, a więc trzy dni przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę. Inwazja ta jest zresztą obecnie uzasadniana przez władze Rosji koniecznością „wyzwolenia Donbasu”.

Donbaskie republiki ludowe są również uznawane przez Abchazję i Osetię Południową, które same są traktowane jako niepodległe tylko przez kilka państw świata, podczas gdy dla reszty są zbuntowanymi regionami Gruzji.

novosti.dna.ua/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz