4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jaro7
    jaro7 :

    Czyli nic nowego w “świetnych” relacjach polska-ukraina.Wstaliśmy z kolan ,tylko szkoda ze padliśmy na twarz.Oczywiście polskojęzyczne media o tym cicho sza.Niepoprawne i nie pasujące do oficjalnej pro ukraińskiej propagandy.

  2. wnuk rezuna
    wnuk rezuna :

    Po raz nie wiadomo który, naiwną politykę proukraińską naszych elit, spotyka potwarz i arogancja ze strony ukraińskich “przyjaciół”. Czas najwyższy chyba zrozumieć, że proamerykańska polityka wspierania politycznie tego postsowieckiego konglomeratu, szkodzi nie tyle Rosji jakbyśmy chcieli, ale przede wszystkim Polsce. Jej pozycji w UE i Europie Środkowej, a z czasem coraz bardziej naszym interesom gospodarczym, bo o politycznych to nawet nie ma co marzyć. Elity ukraińskie, podobnie jak rosyjskie, od dziesięcioleci są przesiąknięte syndromem imperialnym i pomimo swojej moralnej i gospodarczej nędzy, są w swoim nacjonalistycznym mniemaniu, europejską “potęgą” (chwilowo uśpioną). Ten przedłużający się frustrujący okres “uśpienia”, wywołuje u Ukraińców konwulsje aroganckiego lekceważenia bezpośrednich sąsiadów, zwłaszcza tych zamożniejszych i na lepszych pozycjach geopolitycznych. Psychologicznie zrozumiałe, politycznie absolutnie nie do zaakceptowania. Wydaje się absolutnie niemożliwe, a przynajmniej niemożliwe jest odnalezienie w ukraińskich umysłach, jakiejkolwiek płaszczyzny wspólnoty interesów naszych narodów i harmonijnego współdziałania na polu gospodarczym czy politycznym. Dla ukraińskiego “mocarstwa” ( większego od każdego z krajów UE) Polska nie jest partnerem jak np. Niemcy czy Anglia i Francja, a zatem jest w gruncie rzeczy przeszkodą w zajęciu przez Ukrainę przyszłej “właściwej” pozycji w UE. Dlatego tez bezczelna arogancja ukraińskich elit, jak w tym przypadku, kieruje się w stronę Polski, która wydaje im się przeciwnikiem !!!! (tak,tak, przeciwnikiem) o wiele słabszym niż Rosja i nieporównanie łatwiejszym “do ogrania”. Czas najwyższy żeby też w końcu polskie elity, porzuciły ukrainofilskie sentymenty i zaczęły realizować bezwzględnie politykę polskich interesów wobec Ukrainy, a nie tylko iść posłusznie na pasku Ameryki.