Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
20 czerwca Kościół wspomina bł. Władysława Bukowińskiego, polskiego duchownego związanego z Wołyniem, sowieckimi łagrami i katolikami żyjącymi w Kazachstanie.
Jego biografia łączy doświadczenie Kresów, okupacji sowieckiej, przymusowych przesiedleń i tajnej pracy duszpasterskiej wśród Polaków oraz innych narodów deportowanych w głąb ZSRR.
Bukowiński urodził się 4 stycznia 1905 roku w Berdyczowie, w rodzinie Cypriana Józefa Bukowińskiego i Jadwigi ze spolszczonego rodu Scipio del Campo. Dzieciństwo spędził na ziemiach dzisiejszej Ukrainy, m.in. na Podolu. Po ucieczce rodziny przed bolszewikami zamieszkał w Polsce. W 1921 roku zdał maturę w Krakowie i rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ukończył je w 1926 roku, uzyskując tytuł magistra prawa. Studiował także w Polskiej Szkole Nauk Politycznych, działał w Akademickim Kole Kresowym i przez pewien czas pracował jako redaktor „Czasu”.
Wasyl Zwarycz, ambasador Ukrainy w Czechach i były ambasador w Polsce, poinformował w niedzielę, że rezygnuje z polskiego odznaczenia państwowego. Decyzję uzasadnił odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego po sporze wokół nadania ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA”.
Zwarycz przypomniał, że w lipcu 2024 roku, jako ambasador Ukrainy w Polsce, otrzymał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. W niedzielnym wpisie oświadczył jednak, że obecnie rezygnuje z tego odznaczenia.
„Oddanie interesom państwa ukraińskiego, honor i godność Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Sił Zbrojnych Ukrainy, moich kolegów dyplomatów oraz wolnego i niezłomnego narodu ukraińskiego, a także głębokie poczucie sprawiedliwości nakazują mi odmówić przyjęcia odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej” – napisał Zwarycz.
W gminie Miękinia pod Wrocławiem powstanie park technologiczny tajwańskich firm zrzeszonych w organizacji TEEMA. Decyzję ogłoszono w poniedziałek podczas Taiwan Expo 2026 w Warszawie. Inwestycja ma zostać zrealizowana na terenach przygotowywanych wcześniej pod zakład Intela.
Wybór padł na Dolny Śląsk po rywalizacji z innymi lokalizacjami, w tym regionem łódzkim i śląskim. Chodzi o obszar w gminie Miękinia, który ma obejmować około 400 hektarów uzbrojonego terenu z gotową infrastrukturą.
Ołeksij Arestowycz, były doradca Biura Prezydenta Ukrainy, skomentował masowy zwrot polskich odznaczeń przez ukraińskich polityków i urzędników. Ocenił, że jest to „bunt nastolatka”, a problemem nie jest sam sprzeciw, lecz jakość symboli wybieranych do politycznego samookreślenia.
Ołeksij Arestowycz odniósł się w niedzielę do reakcji ukraińskich polityków i urzędników po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Były doradca Biura Prezydenta Ukrainy skomentował masowy zwrot polskich odznaczeń przez przedstawicieli ukraińskiego życia publicznego.
„Masowy zwrot polskich odznaczeń to bunt nastolatka” — napisał Arestowycz.
22 czerwca Kościół wspomina św. Tomasza Morusa, angielskiego prawnika, pisarza i męczennika, który zapisał się w historii jako jeden z najważniejszych humanistów oraz świadek wierności własnemu sumieniu.
Tomasz Morus urodził się 7 lutego 1478 roku w Londynie. Otrzymał staranne wykształcenie, studiował prawo i szybko zdobył uznanie jako człowiek wybitnie zdolny, pracowity i głęboko religijny.
Związał się z życiem publicznym Anglii, został członkiem parlamentu, a następnie jednym z najbliższych współpracowników króla Henryka VIII. W 1529 roku objął urząd lorda kanclerza, stając się jednym z najwyższych dostojników w królestwie.
Chiński superkomputer LineShine z ośrodka National Supercomputing Centre w Shenzhen został we wtorek liderem najnowszej listy TOP500, zestawienia najmocniejszych maszyn obliczeniowych świata.
System wyprzedził amerykański superkomputer El Capitan z Lawrence Livermore National Laboratory, który dotąd zajmował pierwsze miejsce.
17-letni Estończyk okradał paczkomaty na Pomorzu. Wpadł w ręce policji