Węgry otrzymały rosyjską szczepionkę na COVID-19

Węgry stały się w czwartek pierwszym krajem w UE, który otrzymał od Rosjan próbki szczepionki na COVID-19 do badań klinicznych – informują Izwiestia.

Według oficjalnej strony rosyjskiej szczepionki na Twitterze pierwsze próbki tego preparatu noszącego nazwę „Sputnik V” przyleciały w czwartek na Węgry. O otrzymaniu szczepionki poinformował także szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Minister napisał na Facebooku, że Budapeszt otrzymał 10 próbek szczepionki i obecnie rozpoczyna badania laboratoryjne w celu ustalenia, czy można ją zatwierdzić do użytku na Węgrzech.

Dostawę pierwszych próbek rosyjskiej szczepionki „Sputnik V” zorganizowano przy wsparciu Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. Jak piszą Izwiestia, Fundusz już uzgodnił z wieloma krajami, w szczególności z Indiami, Chinami, Koreą Południową i Brazylią, produkcję dodatkowych ilości szczepionki w zagranicznych lokalizacjach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że pod koniec października br. premier Węgier Viktor Orban polecił węgierskim ekspertom zbadanie skuteczności szczepionek na COVID-19 z Rosji i Chin pod kątem ewentualnego ich zakupu. Mówił wówczas, że pierwsza partia szczepionki na koronawirusa ma być dostarczona na Węgry pod koniec grudnia 2020 lub na początku stycznia 2021 roku. Orban przyznał, że Węgry rozmawiają z Chinami i Rosją o szczepionkach i do wiosny mogą mieć dostęp do dwóch lub trzech różnych szczepionek. Jego zdaniem od kwietnia kraj prawdopodobnie będzie mógł ogłosić zwycięstwo nad pandemią.

Zainteresowanie Węgier rosyjską bądź chińską szczepionką wywołało sceptyczny komentarz rzecznika Komisji Europejskiej, który zwrócił uwagę m.in. na konieczność certyfikacji. Wcześniej Węgry zobowiązały się do zakupu 6,5 miliona szczepionek od koncernu AstraZeneca za 13 miliardów forintów (42,24 miliona dolarów) w ramach porozumienia z Unią Europejską.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, część mediów zwracała uwagę, że wcześniej Komisja Europejska zagroziła podjęciem działań wobec jakiegokolwiek kraju członkowskiego UE, który bez uzgodnienia z Brukselą zakupiłby rosyjską szczepionkę na koronawirusa. Każda szczepionka kupowana przez kraje członkowskie musi być w pełni zgodna z unijnymi standardami jakości i posiadać unijny certyfikat.

Kresy.pl / iz.ru

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz