Działania wojenne przeciwko Iranowi zaangażowały niemal cały arsenał pocisków manewrujących JASSM-ER, co zmusiło USA do przekierowania większości zapasów z innych regionów świata na Bliski Wschód. Uzupełnienie pocisków przy obecnym tempie produkcji zajmie kilka lat, co zagraża dostawom m.in. dla Polski czy Włoch.

Jak podała agencja Bloomberg, niemal cały arsenał pocisków manewrujących JASSM-ER został skierowany do operacji przeciwko Iranowi, a amunicja pochodzi również z zapasów przeznaczonych dla innych regionów świata. Pociski z baz w różnych częściach globu, w tym z kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych, są przenoszone do obszaru działań Centralnego Dowództwa USA oraz do bazy Fairford w Wielkiej Brytanii.

W wyniku tych działań dostępność pocisków dla innych teatrów operacyjnych uległa znacznemu ograniczeniu. Według informacji Bloomberga tylko około 425 pocisków JASSM-ER z przedwojennych zapasów wynoszących 2,3 tys. pozostanie do dyspozycji poza regionem konfliktu. Dodatkowo 75 pocisków uznano za niesprawne z powodu usterek technicznych.

W ciągu pierwszych czterech tygodni wojny Stany Zjednoczone zużyły ponad tysiąc pocisków JASSM-ER, co istotnie wpłynęło na stan magazynowy tej kategorii uzbrojenia. Około dwie trzecie całkowitych zapasów pocisków manewrujących, zarówno wersji o zwiększonym zasięgu, jak i krótszego zasięgu, zostało przeznaczonych na działania przeciwko Iranowi.

Ograniczona produkcja i zagrożone dostawy

Odbudowa zapasów przy obecnym tempie produkcji zajmie wiele lat. Lockheed Martin planuje w 2026 roku wyprodukować 396 pocisków JASSM-ER, z możliwością zwiększenia tej liczby do 860 przy pełnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych.

Zmniejszenie zapasów wpływa również na realizację kontraktów eksportowych. W maju 2024 roku Polska podpisała umowę z rządem USA o wartości około 735 mln dolarów na dostawę kilkuset pocisków JASSM-ER, które mają być przekazywane w latach 2026–2030.

W grudniu 2025 roku zgodę na zakup 100 pocisków JASSM-ER uzyskały także Włochy. Wartość tej transakcji przekracza 300 mln dolarów i obejmuje pakiet wsparcia technicznego oraz logistycznego.

Problemy z pozostałym uzbrojeniem

Warto zaznaczyć, że wojna mocno uszczupliła również zapasy rakiet Patriot. Wojska Stanów Zjednoczonych od 28 lutego zużyły około 2400 pocisków spośród około 2800 będących w użyciu przed wybuchem wojny – podał Bloomberg. Lockheed Martin wytwarza zaledwie około 650 sztuk PAC-3 rocznie.

USA zużyły również 40 proc. swoich globalnych zapasów pocisków THAAD, a produkują rocznie mniej niż 100 takich pocisków. Pełne uzupełnienie zapasów zajmie w takich okolicznościach od czterech do pięciu lat. Ponadto każdy pocisk przechwytujący zawiera magnesy neodymowe i samarowo-kobaltowe pochodzące z kontrolowanych przez Chiny łańcuchów dostaw.

Równolegle Stany Zjednoczone same zużywają duże ilości precyzyjnego uzbrojenia. W ciągu czterech tygodni konfliktu wystrzeliły ponad 850 pocisków Tomahawk.

W obliczu braków uzbrojenia, USA zwróciły się o przerzucenie broni z państw sojuszniczych. Na początku marca Seul potwierdził rozmowy z Waszyngtonem o przerzuceniu części amerykańskiego sprzętu wojskowego z Półwyspu Koreańskiego na potrzeby wojny z Iranem. 9 marca 2026 Pentagon rozpoczął przenoszenie części systemu THAAD, a część baterii Patriot PAC-3 została już przygotowana do transportu Prezydent Korei Południowej Lee Jae-myung w czasie posiedzenia rządu 10 marca stwierdził, że Korea wyraziła sprzeciw, ale „nie może w pełni narzucić swojego stanowiska”, ponieważ jest to sprzęt należący do USA.

Według doniesień medialnych w Waszyngtonie analizowana jest także możliwość przesunięcia części uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy.

Szybkie zażycie rakiet spowodowało obawy sojuszników o potencjalne dostawy. W przypadku Szwajcarii, która podpisała kontrakt na zakup pięciu baterii Patriot cztery lata temu, dostawy miały rozpocząć się w 2026 roku. W 2025 roku strona amerykańska poinformowała jednak o zmianie priorytetów i skierowaniu systemów w pierwszej kolejności na Ukrainę. W lutym 2026 roku Berno otrzymało informację, że opóźnienie wyniesie od czterech do pięciu lat.

W maju 2025 roku do Kongresu Stanów Zjednoczonych wpłynął wniosek o zgodę na sprzedaż Polsce blisko 800 pocisków PAC-2 GEM-T do system obrony powietrznej Patriot. Wartość planowanej transakcji sięgała 5,8 miliarda dolarów.

9 marca 2026 roku według „Rzeczpospolitej” Polska ma już zgodę Kongresu USA, a „w najbliższych tygodniach” miał zostać podpisany pierwszy kontrakt na część tych rakiet. Od tego momentu nie pojawiły się jednak publiczne potwierdzenie zawarcia ostatecznej umowy. Dodatkowo media branżowe zaczęły sygnalizować ryzyko opóźnień w dostawach pocisków Patriot, co może mieć znaczenie dla harmonogramu także polskich zamówień.

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: , , ,
forma płatności