Rosyjscy politycy nie chcą komentować informacji o udaremnieniu zamachu na premiera Władimira Putina. O zatrzymaniu grupy terrorystów, którzy przygotowywali w Rosji serię zamachów, w tym na ubiegającego się o prezydenturę szefa rządu – poinformował program pierwszy państwowej telewizji.
Bandytów ujęto w styczniu na Ukrainie. Tam mieli bazę wypadową. Działali na zlecenie lidera kaukaskich ekstremistów Doku Umarowa i chcieli zdetonować miny przeciwczołgowe w centrum Moskwy, na trasie przejazdu kolumny samochodów premiera. Zamach miał zostać przeprowadzony po wyborach prezydenckich, które odbędą się w Rosji 4 marca.




























