W właściwym Czechom pragmatyzmem Milos Zeman nie przegapi okazji by spotkać się z rosyjskimi i nie tylko rosyjskimi politykami. Nie weźmie jednak udziału w triumfalistycznym pokazie Putina.

Rzecznik czeskiego prezydenta potwierdził, że 8 maja Zeman wyleci do Moskwy. Jednak harmonogram swojego dwudniowego pobytu czeski prezydent ustalił po swojemu. 9 maja weźmie udział w uroczystości upamiętnienia żołnierzy Armii Czerwonej polgłych w latach 1941-1945. Jednak nie zasiądzie na trybunie honorowej na moskiewskim Placu Czerwonym w czasie kulminacji obchodów, to jest wielkiej parady wojskowej. Zeman zamierza w tym czasie odbyć dwustronne spotkanie z premierem Słowacji Robertem Fico.

tvrain.ru/kresy.pl

forma płatności