Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polska została zaproszona przez USA do udziału w szczycie G20 w Miami w grudniu 2026 roku, co ma być pierwszym krokiem do zabiegów o stałe członkostwo. Rosyjski przedstawiciel podważa polskie osiągnięcia gospodarcze. Wskazał, że zależy to od przyjętej metodologii obliczeń.
Ambasador do spraw G20 i APEC w rosyjskim MSZ Marat Berdijew powiedział, że podczas amerykańskiej prezydencji w G20 Polska występuje jako państwo zaproszone. W jego ocenie Warszawa chce wykorzystać ten status jako argument za pełnym członkostwem.
„Oczywiście, (Polska) chce zostać członkiem G20. Twierdzi, że reprezentuje swoich wschodnich kolegów z Unii Europejskiej i pewnego regionu państw Trójmorza” — mówił Berdijew.
Stany Zjednoczone udostępnią Polsce kolejne 4 mld dolarów w ramach programu Foreign Military Financing na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego — poinformował w piątek w Łasku podsekretarz stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno.
Amerykański urzędnik ogłosił decyzję podczas uroczystości oficjalnego przyjęcia samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. W rozmowie z PAP doprecyzował, że chodzi o nową pulę finansowania, która zwiększy dostępną dla Polski kwotę w ramach programu FMF do niemal 20 mld dolarów.
„Chciałbym skorzystać z dzisiejszej uroczystości by ogłosić, że USA udostępnia w ramach Foreign Military Financing kolejne 4 mld dolarów dla Polski. To istotne zobowiązanie podkreśla znaczenie Polski jako kluczowego sojusznika USA” — powiedział DiNanno.
Stany Zjednoczone przekazały europejskim sojusznikom plany znaczącego ograniczenia części zasobów wojskowych przeznaczonych do operacji NATO w Europie — informuje „The New York Times”, powołując się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników. Plany przedstawiane są jako element bardziej zrównoważonego podziału odpowiedzialności.
Według dziennika redukcje mają objąć przede wszystkim amerykańskie lotnictwo. Liczba myśliwców F-16 i F-15E przydzielonych do operacji NATO w Europie ma zostać zmniejszona z około 150 do 100. Liczba samolotów rozpoznania morskiego ma spaść z 26 do 15, a osiem samolotów tankowania powietrznego ma zostać całkowicie wycofanych.
Zmiany mają dotknąć także sił morskich. Stany Zjednoczone planują przenieść poza Europę okręt podwodny zdolny do przenoszenia pocisków oraz lotniskowiec. W innym regionie mają zostać rozmieszczone również kilka okrętów wojennych i część samolotów należących do grupy lotniskowcowej. Jedna z dwóch grup bombowców, wcześniej przewidzianych do obrony Europy, także ma zostać przesunięta poza kontynent.
Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły zaatakowały obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim oraz zakład Azot w obwodzie tulskim. Według rosyjskich władz część dronów trafiła w przemysłowe składy paliw, powodując pożar. Tej samej nocy Rosjanie uderzyli w obwód sumski na Ukrainie, gdzie zginęły dwie osoby.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły przeprowadziły uderzenia na ważne obiekty na terytorium Rosji oraz na okupowanych terytoriach Ukrainy. Celem były m.in. obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim i zakład chemiczny Azot w obwodzie tulskim.
„Die Welt” skrytykował decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. Autor komentarza ocenił, że Polska ma rację, sprzeciwiając się tej decyzji, i wskazał na zbrodnie popełnione przez UPA na Polakach oraz pomoc w mordowaniu Żydów.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał nazwę „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy, co wywołało sprzeciw w Polsce i reakcję niemieckiego dziennika „Die Welt”.
W wydanym dekrecie Zełenski wyjaśnił, że decyzję podjął „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Według badania Social Changes, na podium wciąż znajduje się Koalicja Obywatelska, drugi jest PiS, a trzecia Konfederacja. Poza parlamentem byłyby Polska 2050 i PSL, które od dłuższego czasu nie przekraczają progu już wyborczego. Deklarowana frekwencja wyniosła 76 proc.
Koalicja Obywatelska uzyskała 33 proc. poparcia. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, na które chęć oddania głosu zadeklarowało 30 proc. ankietowanych. Podium zamyka Konfederacja z wynikiem 12 proc. To trzecia siła polityczna w badaniu.
Do Sejmu weszłyby także trzy inne ugrupowania. Nowa Lewica uzyskała 8 proc. poparcia, a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna 7 proc.
Dość ukrainizacji, a zwłaszcza banderyzacji szkół. Precz ze zdrajcami Polski.