Gruzińska policja rozpędziła pałkami demonstrację kilkudziesięciu zwolenników opozycji, którzy przed budynkiem Komendy Głównej w Tbilisi zorganizowali antyprezydencką pikietę.
Funkcjonariusze przegonili również obserwujących zdarzenie dziennikarzy zabierając im aparaty fotograficzne. Według gruzińskich mediów, wielu opozycjonistów zostało rannych.
To pierwsza zorganizowana akcja gruzińskiej policji wymierzona w demonstrantów. Według niezależnych komentatorów, napięcie wśród opozycjonistów wzrasta. Kilka dni temu obrzucili oni butelkami i kamieniami szefa parlamentu Dawida Bakradze.
W ostatnich tygodniach opozycjoniści blokowali tory kolejowe i kilkakrotnie pobili się z funkcjonariuszami policji. Wiele razy dochodziło do bójek zwolenników opozycji z niezidentyfikowanymi mężczyznami uzbrojonymi w kije i noże.
Rzecznik prasowy MSW Szota Utiaszwili bagatelizuje te zajścia twierdząc, że to tylko chuligańskie wybryki. Niezależni eksperci ostrzegają jednak, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli zarówno władz, jak i liderów opozycji.
Zwolennicy opozycji od 8 kwietnia demonstrują domagając się ustąpienia prezydenta Micheila Saakaszwilego i rozpisania przedterminowych wyborów.
IAR/Kresy.pl






























