Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Niezwykle popularny w państwach poradzieckich białoruski piosenkarz Maks Korż dał koncert w Stambule 6 czerwca, podczas którego – podobnie jak podczas swoich innych występów – wezwał do zakończenia wojny. Słuchali go i Rosjanie, i Ukraińcy.
Po raz pierwszy od wybuchu wielkiej wojny rosyjsko-ukraińskiej Korż wystąpił w kraju, do którego Rosjanie mogą przybyć bez konieczności uzyskiwania wizy. Według portalu Meduza "wywołało to poruszenie" wśród licznych rosyjskich fanów piosenkarza. Choć koncert odbywał się na stadionie stambulskiego klubu Besiktas mogącego przyjąć na same tylko trybuny 42 tys. widzów, całość biletów została wyprzedana. Portal zwraca uwagę na wielonarodowość publiki, których połączyła jednak rosyjskojęzyczność.
Było dostrzegalne po flagach, jakie trzymali w rękach niektórzy widzowie. Na niektórych fotografiach widać ludzi stojących obok siebie i trzymających flagi Rosji oraz Ukrainy. W tłumie widoczne były jednak także barwy narodowe Kirgistanu, Gruzji, Kazachstanu, Mołdawii, Austrii, a także Bułgarii. W przypadku tej ostatniej zauważalne były zarówno zielono-czerwone flagi oficjalne, jak i używane przez przeciwników obecnych władz państwa biało-czerwono-białe.
Sprawa ma związek z decyzją Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskiej armii nazwy „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała w Polsce oburzenie. Kapituła zajmie się m.in. sprawą odebrania orderu Orła Białego ukraińskiemu prezydentowi, co zaproponował prezydent Karol Nawrocki. PAP podaje, że posiedzenie Kapituły odbędzie się w poniedziałek przed południem.
Brytyjskie ministerstwo obrony wznowi testy opancerzonego pojazdu rozpoznawczego Ajax, który od lat pozostaje jednym z najbardziej problematycznych programów zbrojeniowych w kraju. Próby mają być prowadzone w ściśle kontrolowanych warunkach, a resort zapowiada dwuetapowy plan naprawy pojazdu. (more…)
Prof. Grzegorz Motyka, członek Kolegium IPN, poruszył temat rzekomego porozumienia między Zełenskim a Dudą, w którym obiecali sobie wstrzemięźliwość w sprawach historycznych. „Dlaczego mną to wstrząsa? Bo prezydent Duda zawierając porozumienie nie ujął w nim zdjęcia zakazu ekshumacji i to bardzo źle świadczy o prezydencie Dudzie” – powiedział historyk dla TVN24.
We wtorek na antenie TVN24 prof. Grzegorz Motyka, historyk stosunków polsko-ukraińskich po 1939 roku, członek Kolegium IPN i dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, odniósł się do sprawy ewentualnego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Sprawa wróciła po tym, jak prezydent Ukrainy nadał elitarnej ukraińskiej jednostce Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorową nazwę „Bohaterów UPA”. Po tej decyzji szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o wszczęcie procedury pozbawienia Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.
Reprezentacja Iranu w piłce nożnej przyleciała do Tijuany w Meksyku przed meczami mistrzostw świata rozgrywanymi w Stanach Zjednoczonych.
Przeniesienie bazy irańskiej kadry za południową granicę USA nastąpiło w związku z problemami wizowymi i napięciami politycznymi między Teheranem a Waszyngtonem.
Według Reutersa amerykańskie wizy otrzymali piłkarze reprezentacji Iranu, ale nie wszyscy członkowie delegacji. Przedstawiciel Białego Domu przekazał agencji, że zgody na wjazd wydano zawodnikom oraz najważniejszym członkom sztabu. Bez wiz pozostali jednak m.in. dyrektor wykonawczy, sekretarz generalny i dyrektor ds. mediów irańskiej federacji piłkarskiej.
Mimo, że niegdysiejszy oligarcha Michaił Chodorkowski od dawna nie przebywa już w Rosji, nadal pozostaje w sferze zainteresowania jej organów ścigania i wymiaru sądowniczego.
Sąd rejonowy w Moskwie skazał w poniedziałek zaocznie byłego Chodorkowskiego na 10 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za "rozpowszechnianie fałszywych informacji o armii rosyjskiej", donosi agencja informacyjna Interfax. Sąd zakazał mu również prowadzenia działalności związanej z administrowaniem stronami internetowymi, sieciami elektronicznymi lub sieciami informacyjno-telekomunikacyjnymi przez okres pięciu lat.
Podstawą dla wyroku były materiały jaki Chodorkowskie zamieścił w sieci we wrześniu 2022 roku i lipcu 2024 roku.
Płomienie sięgały 15 metrów. Eksplozje na gazociągu w rosyjskim Dagestanie [+VIDEO]