Komitet Przywrócenia Małego Ruchu Granicznego rozpoczął zbiórkę podpisów pod petycją o przywrócenie małego ruchu granicznego między Polską a Rosją.
Według rzecznika rządu Rafała Bochenka, mały ruch graniczny z Federacją Rosyjską został zawieszony ze względu na kwestie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Stwierdził, ze zostanie on przywrócony, gdy „przesłanki jego zawieszenia ustaną”.Wymienił tu m.in. przestępczość gospodarczą na granicy.
Jak powiedział Kamil Pietkiewicz, współzałożyciel komitetu, powołano go po tym, gdy rząd podjął decyzję o wznowieniu małego ruchu granicznego z Ukrainą, jednocześnie podtrzymując decyzję o zawieszeniu MRG z rosyjskim obwodem kaliningradzkim. Wśród współzałożycieli są m.in. lokalni działacze PO (działania popiera m.in. poseł PO i były wojewoda warmińsko-mazurski Jacek Protas), ale Pietkiewicz zaznacza, że działania te są apolityczne.
Petycja z podpisami mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego zostanie przesłana do premier Beaty Szydło.
Z kolei wiceminister infrastruktury i rozwoju Jerzy Szmit z PiS jest zdania, że mały ruch graniczny służył przemytnikom papierosów i paliwa Rosji. „Budowanie na tym gospodarki rejonów przygranicznych jest czymś złym”– powiedział Szmit, który uważa, że samorząd powinien zająć się aktywizacją gospodarczą regionu, „a nie opowiadać się za utrzymaniem tej szkodliwej sytuacji, gdzie znaczna część społeczeństwa utrzymuje się z przewożenia paliwa i papierosów”.
Wiceminister zaznaczył również, że znaczenie ma tu kwestia relacji rosyjsko-ukraińskich. „Nie można zapominać, iż Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą i nie możemy na to zamykać oczu” – zaznaczył Szmit.
Polska zadecydowała o zawieszeniu małego ruchu granicznego z Rosją i Ukrainą 4 lipca w związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży. Po zakończeniu tych ostatnich mały ruch graniczny z Ukrainą przywrócono.
Money.pl / Kresy.pl






























