Mimo, że Mołdawia jest dopiero kandydatem do Unii Europejskiej, Parlament Europejski zadecydował już o otwarciu swojego przedstawicielstwa w Kiszyniowie.
Decyzja taka została podjęta 10 marca. Poinformował o tym europoseł z Rumunii, szef delegacji izby ds. stosunków z Mołdawią Siegfried Muresan. Wedłu niego nowe biuro pomoże w utrzymaniu kontaktów z parlamentem Mołdawii i przyspieszy integrację europejską tego kraju, jak podał kiszyniowski portal Newsmaker.md.
Poseł do Parlamentu Europejskiego zauważył, że biuro Parlamentu Europejskiego w Mołdawii będzie obsługiwać cały region Partnerstwa Wschodniego, którym objęte są również Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzja i Ukraina. Mołdawia wraz z tą ostatnią są obecnie w toku negocjacji akcesyjnych. Gruzja sama je zawiesiła. „To potwierdza wiodącą rolę Mołdawii w tym regionie” – ocenił Muresan.
„Biuro Parlamentu Europejskiego w Kiszyniowie pomoże mieszkańcom Mołdawii poznać korzyści płynące z integracji europejskiej, a także przedstawi wszystkie środki podejmowane na szczeblu europejskim w celu wsparcia kraju i jego obywateli. W ten sposób będziemy mogli skuteczniej zwalczać próby manipulowania i dezinformowania mieszkańców Mołdawii przez Rosję” – powiedział polityk rumuńskiej rządzącej Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), wywodzący się z mniejszości niemieckiej (saskiej) w Rumunii.
Poseł przypomniał, że o otwarcie przedstawicielstwa Parlamentu Europejskiego w Kiszyniowie zabiegał przewodniczący parlamentu Mołdawii Igor Grosu. „Dzisiejsza decyzja jest jego zwycięstwem. To Grosu złożył tę propozycję dwa lata temu” – podkreślił Muresan, dodając, że techniczne przygotowania do otwarcia biura powinny rozpocząć się w niedalekiej przyszłości.
W 2014 r. Mołdawia stała się państwem stowarzyszonym z UE i osiągnęła głęboki poziom partnerstwa. W czerwcu zeszłego roku Mołdawia, wraz z Ukrainą, rozpoczęła negocjacje w sprawie pełnego członkostwa w Unii.
newsmaker.md/kresy.pl































