W Niemczech odbyła się wczoraj seria manifestacji lokalnych Kurdów, przeciw działaniom “Państwa Islamskiego” prześladującego w Iraku i Syrii ich współplemieńców. Manifestanci byli atakowani przez miejscowych ekstremistów sympatyzujących z terrorystami.

Do najpoważniejszych starć doszło w Hamburgu i Celle. W tym pierwszym dla rozproszenia tumultu policja musiała użyć gazu pieprzowego i armatek wodnych. Zwolennicy “Państwa Islamskiego” zaatakowali tam Kurdów za pomocą noży, łomów, metalowych narzędzi a nawet maczet. Atak ten nastąpił około godziny 23.30. W jego wyniku cztery osoby z ranami kłutymi zostały hospitalizowane.

W miasteczku Celle do starć między Kurdami a ekstremistami, wśród których według lokalnej “Cellesche Zeitung” było wielu Czeczenów, którzy przyjechali także spoza miasta, doszło jeszcze w poniedziałek.

Do kurdyjskich wystąpień dochodzi od kilku dni w całej zachodniej Europie. Manifestacje odbywały się już w Londynie, Brukseli, Hadze, Goetheborgu. Mają one związek z ofensywą “Państwa Islamskiego” przeciw ośrodkom kurdyjskim w północnej Syrii, gdzie kurdyjskie Oddziały Samoobrony Ludowej (YPG) próbują powstrzymać takwirystów. Najbardziej zagrożone jest w tej chwili 50-tysięczne Ajn Al-Araba (kurd. Kobani).

rt.com/bbc.co.uk/kresy.pl

forma płatności