Dziś doszło do ostrzału szkoły nr 53 w Doniecku, która z miesięcznym opóźnieniem zainaugurowała rok szkolny. Spośród uczniów i nauczycieli nikt nie ucierpiał, zginęli jednak znajdujący się w pobliżu placówki przechodnie.
Premier samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej podał, że zginęły 4 osoby.
Późniejsze doniesienia mówią już o 11 ofiarach. Sprawę skomentował przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji, pełnomocnik resortu ds. praw człowieka, demokracji i przestrzegania prawa Konstantin Dolgow:
Szczególny cynizm tego ostrzału polega na tym, że dziś dzieciaczki poszły do szkoły. I tego dnia strzela do nich artyleria bezpośrednim ogniem. To są skandaliczne rzeczy– powiedział
Nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za ostrzał szkoły.
rusvesna.su/Kresy.pl




























