Rosyjska ambasada w Mińsku skierowała do białoruskiego MSZ notę protestacyjną w związku z aresztowaniem obywatela Federacji Rosyjskiej. Kilka dni temu milicja zatrzymała w Ostrowcu rosyjskiego eksperta od energetyki jądrowej Andreja Orzarowskiego.
Naukowca skazano na 7 dni aresztu za naruszenie białoruskiego prawa. Andrej Orzarowski przyjechał do Ostrowca, aby porozmawiać z mieszkańcami miasteczka na temat budowy elektrowni atomowej. Białoruskie władze zamierzają właśnie w tym rejonie wybudować dwa reaktory jądrowe.
Rosyjski ekspert próbował dostać się na spotkanie przedstawicieli białoruskich władz z mieszkańcami miasteczkach aby przekonywać, że elektrownia atomowa źle wpłynie na środowisko naturalne w tej okolicy. Rosjanin nie został wpuszczony, zatrzymali go milicjanci i oskarżyli o chuligaństwo.
Przeciwko takiemu potraktowaniu obywatela Federacji Rosyjskiej zaprotestowali rosyjscy dyplomaci i skierowali notę z wnioskiem o wyjaśnienie sprawy do białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Białoruskie media niezależne przypominają, że spotkanie w Ostrowcu, na które próbował dostać się Andrej Orzarowski poświęcone było głównie przekonaniu mieszkańców okolic Ostrowca, że dzięki elektrowni atomowej będą mieli prace i pieniądze. Tymczasem Ostrowiczanie twierdzą, że elektrowni nie chcą, bo nie zamierzają do końca życia mieszkać na „beczce z prochem”.
IAR/Kresy.pl






























