Polityk niemieckiej SPD Egon Bahr zaproponował w telewizji n-tv, by w celu złagodzenia napięć w relacjach z Moskwą Zachód “respektował” zaanektowany przez Rosję Krym, nie uznając go jednak na płaszczyźnie prawa międzynarodowego – podaje Polska Agencja Prasowa.
“Nigdy nie uznaliśmy NRD w sensie prawnomiędzynarodowym, ale respektowaliśmy [to państwo]” – mówi cytoway przez PAP niemiecki polityk. Sugeruje on, by podobnie potraktować rosyjski Krym.
Bahr sprzeciwił się zarazem oficjalnemu uznaniu Krymu za część Rosji. “Ale można ten fakt respektować. To byłaby mała sprawa, którą można szybko załatwić” – uważa polityk.
PAP / Kresy.pl






























