Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt uchwały Sejmu wyrażającej sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikowaniem sprawców ludobójstwa na Wołyniu. Ugrupowanie domaga się, aby polski rząd blokował dalszą integrację Ukrainy ze Wspólnotą do czasu zerwania przez Kijów z dziedzictwem ukraińskiego nacjonalizmu.
Projekt został przedstawiony 11 lipca podczas konferencji prasowej przed Pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie. O inicjatywie poinformował poseł i kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek.
„Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej.
Posiadane przez Turcję S-400 zostały sprzedane państwu trzeciemu – wynika z doniesień Hurriyet. Nabywcą rosyjskich systemów obrony powietrznej mają być Zjednoczone Emiraty Arabskie lub Katar. Pozbycie się S-400 mogłoby ułatwić zniesienie amerykańskich sankcji i otworzyć Turcji drogę do ponownego udziału w programie F-35. Kreml potwierdził kontakty z władzami tureckimi w sprawie dalszego losu zestawów.
W piątek turecki dziennik „Hürriyet” przekazał, że Ankara miała sprzedać rosyjskie systemy obrony powietrznej S-400 państwu Zatoki Perskiej.
Według informacji przedstawionych przez turecki portal szczegóły umowy były ustalane do północy, a jej zawarcie miało zostać ogłoszone w piątek. Jako możliwych nabywców wymieniono Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
„Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli” — oświadczył były premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że jest dumny ze skali pomocy wojskowej przekazanej Ukrainie przez poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości.
W obszernym wpisie opublikowanym na portalu X Mateusz Morawiecki odniósł się do pomocy wojskowej udzielonej Ukrainie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w pierwszej fazie rosyjskiej inwazji, określając ją jako działanie podporządkowane bezpieczeństwu Polski. Wiceprezes PiS zatytułował swoją publikację „Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem”.
Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem.
⤵️
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu oświadczył, że celem jego ataku w Jordanii była baza amerykańskich dronów MQ-9 Reaper.
W ramach dalszych starć między USA a Iranem pociski tego ostatniego zostały wystrzelone także w kierunku Jordanii, gdzie również stacjonują wojska amerykańskie. Przyznając, że USA przypuściły wcześniej atak „na kilka nadbrzeżnych baz i wież komunikacyjnych” Iranu, Korpus określił swoje uderzenie jako odwet, mający na celu utrzymanie kontroli irańskiej nad Cieśniną Ormuz, podała Al Mayadeen.
Informacje o nowej salwie Irańczyków potwierdzają Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jego władze twierdzą, że wystrzelone zostały pociski rakietowe i drony. Ministerstwo Obrony ZEA poinformowało, że obrona przeciwlotnicza aktywnie „zwalcza” nadlatujące pociski i drony, przekazała agencja Anadolu.
Belgijski sąd nakazał Polsce odebranie około 64 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 i zapłatę 5,64 mld zł na rzecz koncernu Pfizer. W ramach egzekucji zajęto środki należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, przechowywane na rachunkach Eurocontrol w Brukseli. Premier Donald Tusk zapowiedział pomoc dla agencji i zapewnił, że jej działalność nie zostanie zakłócona.
Po zajęciu w Brukseli środków należnych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej premier Donald Tusk zapowiedział rządową pomoc dla instytucji i zapewnił, że egzekucja prowadzona w związku ze sporem Polski z koncernem Pfizer nie zagrozi bezpieczeństwu ruchu lotniczego.
Środki PAŻP znajdowały się na rachunkach Europejskiej Organizacji do spraw Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej Eurocontrol. Ich zajęcie jest związane z wykonaniem wyroku belgijskiego sądu dotyczącego nieodebranych przez Polskę szczepionek przeciw COVID-19.
Na TikToku miało pojawić się nagranie, w którym dowódca ukraińskiego pułku dronowego rzekomo mówi, że jego państwo nie potrzebuje pomocy Polski. „W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję” – pisze ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, dodając, że celem takich materiałów m jest pogorszenie relacji między Warszawą a Kijowem.
W czwartek wieczorem ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) ostrzegło, że na TikToku rozpowszechniane jest nagranie wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji, w którym Jewhen Karas, dowódca 413. oddzielnego pułku sił dronowych Ukrainy, rzekomo mówi, że Ukraina „nie potrzebuje pomocy ze strony Polski”.
„W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Ta fałszywka stanowi klasyczny przykład deepfake’u, co potwierdzają wyspecjalizowane serwisy weryfikujące pliki multimedialne” — przekazało centrum.
Niemcy rozwijają państwowe kształcenie teologów islamskich. Powstał pierwszy wydział na państwowej uczelni