Maik Schneider, lokalny polityk Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD) z Brandenburgii został wczoraj aresztowany pod zarzutem podpalenia samochodu należącego do polskiego obywatela.
Do zdarzenia doszło w maju ubiegłego roku w Nauen w Brandenburgii, w którym Schneider jest radnym. Policja twierdzi, że podczas ataku towarzyszyły mu dwie inne osoby. Wszyscy mieli podpalić samochód Polaka z pobudek ksenofobicznych. Zatrzymano również 22-letnią kobietę, zaś trzeci podejrzany, młody mężczyzna, jest poszukiwany. Według agencji dpa, Schneider jest kluczową postacią skrajnej brandenburskiej prawicy. Z kolei miasto Nauen jest uznawane za „bastion prawicowych ekstremistów”.
We wtorek przed niemieckim Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym w Karlsruhe rozpoczęło się postępowanie ws. rozwiązania NPD. Zdaniem Bundesratu, który jest autorem pozwu, partia ta podważa demokratyczny ustrój RFN i gloryfikuję III Rzeszę.
PAP / tvp.info / Kresy.pl




























