Władze Kamczatki, ogłosiły polowanie na niedźwiedzie. Część tych drapieżników nie zapadła w zimowy sen i szukając pożywienia wchodzi do wsi i miasteczek.
Władze Prawa i Sprawiedliwości nakazały członkom partii wystąpienie w ciągu siedmiu dni z organizacji prowadzących działalność polityczną. Jacek Sasin zakończył działalność stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”, natomiast Mateusz Morawiecki zapowiedział, że „Rozwój Plus” będzie działał dalej. Politykom, którzy nie podporządkują się uchwale, grozi wszczęcie procedury wykluczenia z partii.
W środę kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zakazało członkom partii przynależności do stowarzyszeń, fundacji i innych organizacji prowadzących działalność polityczną. Uchwała objęła stowarzyszenie „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz związane ze środowiskiem Przemysława Czarnka i Jaska Sasina stowarzyszenie „Po Pierwsze Polska”.
Siedem dni na opuszczenie stowarzyszeń
Członkowie PiS należący do takich organizacji mają natychmiast zaprzestać działalności w ich ramach, a następnie wystąpić z nich w ciągu siedmiu dni.
Ujawniono zarobki lekarzy z koszalińskiej placówki. W zestawieniu znalazło się 17 rocznych wypłat przekraczających milion złotych, a najwyższa wyniosła blisko 2,6 mln zł. Szpital oferował bardzo wysokie wynagrodzenia mimo zadłużenia sięgającego około 20 mln zł.
W 2025 roku Szpital Wojewódzki w Koszalinie wypłacił lekarzom wynagrodzenia o łącznej wartości ponad 119 mln zł. Dane pozyskała Sieć Obywatelska Watchdog Polska, a zestawienie upublicznił koszaliński radny Polskiego Stronnictwa Ludowego Błażej Papiernik.
Czytaj też: Ministerstwo Zdrowia zapowiada reformy. E-kolejka i limity wynagrodzeń lekarzy
Wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej powiązał eksplozję w Monako z rzekomą falą ukraińskich zamachów w Europie. Radosław Sikorski ocenił wcześniej, że Kreml może wykorzystać ukraińskie drony do przeprowadzenia operacji pod fałszywą flagą w państwie NATO albo w Rosji.
Po eksplozji, do której doszło 29 czerwca w budynku mieszkalnym w Monako wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej Dienis Puszylin stwierdził w nowym wywiadzie, że Europie grozi fala ataków przygotowywanych przez Ukraińców. Jego wypowiedź pojawiła się dzień po ostrzeżeniu Radosława Sikorskiego przed możliwą rosyjską operacją pod fałszywą flagą z wykorzystaniem ukraińskich dronów.
Podczas rozmowy z TASS Puszylin został zapytany, czy po eksplozji w Monako może dojść w Europie do kolejnych podobnych zdarzeń. Polityk odpowiedział, że nie ma co do tego wątpliwości.
Dowódca niemieckich sił powietrznych gen. Holger Neumann uważa, że Niemcy muszą nadal kupować sprawdzone amerykańskie uzbrojenie, w tym myśliwce F-35, mimo europejskich planów wzmacniania własnego przemysłu obronnego. W rozmowie z POLITICO podkreślił, że budowa własnych zdolności potrwa zbyt długo wobec zagrożenia ze strony Rosji. (więcej…)
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Siedem pakietów banknotów
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
Teheran ma sojusznika zdolnego do zablokowania drugiej cieśniny morskiej, przez którą wiedzie kluczowy morskich szlak handlowy łączący Azję z Europą.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził zamknięciem „wszystkich innych korytarzy eksportowych, które przynoszą korzyści Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom”. Tym samym wskazał na cieśninę Bab al-Mandab łączącej Morze Czerwone z otwartym Oceanem Indyjskim. Przez tę cieśninę, Morze Czerwone i Kanał Sueski wiedzie najkrótszy morski szlak handlowy łączący Azję z Europą. Jeden z jej brzegów kontroluje sprzymierzony z Iranem jemeński Ansarullah.
„Regionalny eksport surowców energatycznych albo jest dla wszystkich, albo [zostanie] odebrany wszystkim” - przekazał w oświadczeniu, zacytowanym przez France24 za agencją IRNA, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Jest to czytelne odniesienie do blokady Cieśniny Ormuz dla irańskich statków, jaką ogłosił, na fali kolejnej kampanii zbrojnych ataków, prezydent USA Donald Trump.





























