Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Włochy zabiegają o zmianę projektu końcowego oświadczenia szczytu NATO w Ankarze w części dotyczącej pomocy wojskowej dla Ukrainy – podał Bloomberg. Rzym chce usunięcia odniesienia do wsparcia do końca 2027 roku, argumentując, że sztywne terminy mogłyby utrudnić ewentualne rozmowy pokojowe. (więcej…)
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, odpowiedział na wpisanie go przez ukraińską organizację Myrotworec do bazy osób określanych jako „wrogowie Ukrainy”. Polityk podkreślił, że nie jest przeciwnikiem Ukrainy, lecz banderyzmu, kłamstw historycznych i prób przemilczania ofiar ukraińskiego szowinizmu.
Bogucki odniósł się w poniedziałek do faktu, że ukraińska organizacja pozarządowa Myrotworec uznała go za „wroga Ukrainy” oraz „zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.
„Odpowiem temu osobliwemu towarzystwu tak:
Nadal będę robił to, co dobre i słuszne, po prostu to, co ludzkie. Będę wspierał ludzi, którzy cierpią na Ukrainie przez ruskie hordy realizujące neoimperialistyczną politykę Putina” — napisał
szef Kancelarii Prezydenta RP.
Palestyńska organizacja Hamas ogłosiła rozwiązanie stworzonej przez siebie centralnej administracji Strefy Gazy. Może to umożliwić wcielenie w życie planu Trumpa dla palestyńskiej eksklawy.
Poniedziałkowy ruch oznacza znaczącą zmianę polityczną w Hamasie, który rządzi Strefą Gazy od 2007 roku. Wówczas to jego bojownicy zlikwidowali administrację oficjalnej Autonomii Palestyńskiej, po tym jak rządzący z nim Fatah postanowił zmarginalizować konkurencyjną organizację mimo jej zwycięstwa palestyńskich wyborach parlamentarnych z 2006 roku.
Mohammed al-Farra, przewodniczący stworzonego przez Hamas Komitetu do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych, „postanowił złożyć oficjalną rezygnację ze stanowiska i ogłosić rozwiązanie" ciała administracyjnego, na którego czele stał. Ma to być "dowód powagi tych środków, wdrożenia uzgodnionych ustaleń i ułatwienia procesu transformacji administracyjnej” - Al Jazeera przytoczył fragment oświadczenia wydanego w poniedziałek przez ten organ.
W Japonii program finansowych zachęt dla lekarzy, wprowadzony w 2018 roku, doprowadził do znacznego ograniczenia przepisywania antybiotyków dzieciom z infekcjami, które zwykle mają podłoże wirusowe.
Mechanizm programu jest prosty. Przychodnia może otrzymać dodatkowe 800 jenów za przypadek, w którym lekarz nie przepisze antybiotyku małemu dziecku z ostrą infekcją górnych dróg oddechowych albo zapaleniem żołądkowo-jelitowym, jeżeli uzna, że lek nie jest potrzebny. Warunkiem jest także wyjaśnienie rodzicom lub opiekunom, dlaczego antybiotyk nie został zastosowany, oraz przekazanie zaleceń dotyczących dalszej opieki.
Program uruchomiło japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej. Był on częścią szerszej strategii walki z narastającą opornością bakterii na leki. Japońskie władze zwracały uwagę, że problemem jest nie tylko liczba przepisywanych antybiotyków, lecz także zbyt częste stosowanie preparatów o szerokim spektrum działania.
6 lipca Kościół katolicki wspomina błogosławioną Marię Teresę Ledóchowską, założycielkę Sodalicji św. Piotra Klawera i patronkę dzieł misyjnych w Polsce.
Urodziła się 29 kwietnia 1863 roku w Loosdorf w Austrii, w polskiej rodzinie hrabiowskiej. Była córką Antoniego Ledóchowskiego i Józefiny z domu Salis-Zizers. Należała do jednego z najbardziej znanych polskich rodów katolickich. Jej siostrą była św. Urszula Ledóchowska, założycielka urszulanek szarych, a bratem Włodzimierz Ledóchowski, późniejszy generał zakonu jezuitów.
Od młodości Maria Teresa wykazywała talent literacki i artystyczny. Otrzymała staranne wychowanie, a przez pewien czas związana była z dworem arcyksiężnej Alicji, wielkiej księżnej Toskanii. Mogła wybrać życie dworskie i wygodną pozycję w arystokratycznym świecie, jednak z czasem coraz wyraźniej kierowała się ku pracy religijnej i misyjnej.
Portal Zero.pl ujawnił dokumenty, które mają przeczyć oficjalnej wersji warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich i ratusza w sprawie zwolnienia sygnalisty. Według portalu ZDM wiedział o ochronie przyznanej pracownikowi przez Rafała Trzaskowskiego, a Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła naruszenie jego praw.
Portal Zero.pl podał w poniedziałek, że warszawski Zarząd Dróg Miejskich miał wiedzieć o statusie sygnalisty przysługującym zwolnionemu pracownikowi, choć wcześniej urząd utrzymywał publicznie coś przeciwnego. Sprawa dotyczy pana Piotra, byłego specjalisty ZDM, który w styczniu 2026 roku stracił pracę mimo ochrony przyznanej mu przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Według Zero.pl pan Piotr i dwoje jego współpracowników w marcu 2025 roku odmówili wykonania ustnego polecenia dotyczącego ubezpieczania samochodów przejętych przez miasto, które nie były jeszcze formalnie jego własnością. Pracownicy zażądali wydania polecenia na piśmie, uznając, że nie ma podstawy prawnej do działania. Po tym miały rozpocząć się wobec nich szykany, m.in. obniżanie dodatków motywacyjnych, wyznaczanie zadań niemożliwych do wykonania i krytyka.
Bardzo drogi jest ten „margines naszych zdolności”.
Dobrze, że za MiG-i chcemy otrzymać technologie dronowe.
Szkoda jednak, że za rakiety Patriot nie chcemy uzyskać prawa do ich produkcji w Polsce. Przyniosłoby to długoterminowe korzyści gospodarcze.
Dlaczego za wcześniej przekazywane uzbrojenie nie otrzymaliśmy nawet prawa do przeprowadzenia właściwej ekshumacji??
Niemcy mają nieograniczone prawo do ekshumacji i to jest ważne dla Herr Tuska!.
Zbyt wielkie ma Czcigodny Mir wymagania w stosunku do Herr Tuska i jego pomagierów zarządzających nadwiślańskim landem w UE zwanym PO-Land.
PAC‑3 MSE to jedyna rakieta hit‑to‑kill, jedyna zdolna przechwycić Iskandera i jedyna zdolna zniszczyć cel w końcowej fazie lotu.
Oddanie polskich PAC‑3 MSE – nawet kilku sztuk – ma znaczenie strategiczne. To była katastrofalna decyzja – podjęta samowolnie, w tajemnicy, bez konsultacji z prezydentem i bez udziału BBN.
Polska zapłaciła USA za obecność 5000 żołnierzy, a teraz zapłaciła drugi raz, oddając Ukrainie swoją najdroższą i kluczową amunicję PAC‑3 MSE. Niemcy niczego nie oddały, bo nie mają tej broni, a Trump niczego nie daje — on tylko sprzedaje i negocjuje.
W praktyce wygląda to tak, że USA prowadzą transakcyjną politykę, Niemcy przekazują presję polityczną dalej, a Polska wykonuje „gesty lojalności”, które osłabiają jej własną obronę. W zamian nie ma ani zwrotu pieniędzy, ani gwarancji szybkiego uzupełnienia rakiet, a nawet miejsce w kolejce na nowe PAC‑3 MSE mogło zostać oddane Ukrainie.
Cała narracja Sikorskiego o „rosyjskiej prowokacji” pojawiła się dopiero po oddaniu broni – jako polityczne uzasadnienie decyzji przed Polakami, a nie efekt realnego zagrożenia.