4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mir83
    mir83 :

    Bardzo drogi jest ten „margines naszych zdolności”.
    Dobrze, że za MiG-i chcemy otrzymać technologie dronowe.
    Szkoda jednak, że za rakiety Patriot nie chcemy uzyskać prawa do ich produkcji w Polsce. Przyniosłoby to długoterminowe korzyści gospodarcze.

    Dlaczego za wcześniej przekazywane uzbrojenie nie otrzymaliśmy nawet prawa do przeprowadzenia właściwej ekshumacji??

  2. trifleas
    trifleas :

    PAC‑3 MSE to jedyna rakieta hit‑to‑kill, jedyna zdolna przechwycić Iskandera i jedyna zdolna zniszczyć cel w końcowej fazie lotu.

    Oddanie polskich PAC‑3 MSE – nawet kilku sztuk – ma znaczenie strategiczne. To była katastrofalna decyzja – podjęta samowolnie, w tajemnicy, bez konsultacji z prezydentem i bez udziału BBN.

  3. trifleas
    trifleas :

    Polska zapłaciła USA za obecność 5000 żołnierzy, a teraz zapłaciła drugi raz, oddając Ukrainie swoją najdroższą i kluczową amunicję PAC‑3 MSE. Niemcy niczego nie oddały, bo nie mają tej broni, a Trump niczego nie daje — on tylko sprzedaje i negocjuje.

    W praktyce wygląda to tak, że USA prowadzą transakcyjną politykę, Niemcy przekazują presję polityczną dalej, a Polska wykonuje „gesty lojalności”, które osłabiają jej własną obronę. W zamian nie ma ani zwrotu pieniędzy, ani gwarancji szybkiego uzupełnienia rakiet, a nawet miejsce w kolejce na nowe PAC‑3 MSE mogło zostać oddane Ukrainie.

    Cała narracja Sikorskiego o „rosyjskiej prowokacji” pojawiła się dopiero po oddaniu broni – jako polityczne uzasadnienie decyzji przed Polakami, a nie efekt realnego zagrożenia.