Podjerzana kobieta była podduszana, aby ją złamać
Służby w Meksyku używają brutalnych metod, aby walczyć z potężnymi kartelami narkotykowymi.
kresy.pl / youtube.com
Po zabójstwie 11-letniej Lyhanny we Francji minister sprawiedliwości Gérald Darmanin polecił prokuratorom przejrzeć do 14 lipca około 70 tys. spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Decyzja zapadła w obliczu ujawnionych zaniedbań w sprawie domniemanego sprawcy, który był wcześniej zgłaszany. Plan budzi wątpliwości prawników i ekspertów co do realności terminu oraz skuteczności w przeciążonym systemie.
Minister sprawiedliwości Francji Gérald Darmanin polecił prokuratorom przeanalizowanie do 14 lipca około 70 tys. nierozstrzygniętych spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Decyzja została ogłoszona 8 czerwca w atmosferze krytyki systemu po ujawnieniu nieprawidłowości w sprawie Lyhanny.
W ramach zapowiedzianych działań wskazano, że „żaden wysoki rangą sędzia nie pojedzie na urlop”, a minister miał spotkać się z każdym szefem prokuratury w celu oceny sytuacji. W założeniu przegląd obejmuje sprawy już znajdujące się w systemie sądowym, a jego celem jest ich ponowna weryfikacja pod kątem ewentualnych zaniechań.
Zełenski skierował do Rady Najwyższej projekt ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. „Nikt i nigdy nie będzie nam nakazywał, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznymi i jakich bohaterów szanować” — oświadczył.
Skierowany w niedzielę projekt został zarejestrowany w ukraińskim parlamencie pod numerem 15360 i trafił do prac w komisji. Panteon ma być ogólnonarodowym miejscem pamięci, w którym upamiętnieni zostaną - według oficjalnych informacji - Ukraińcy zasłużeni dla niepodległości, państwowości, obrony suwerenności i integralności terytorialnej, a także dla rozwoju kultury, nauki, sportu, języka literackiego, społeczeństwa obywatelskiego i życia religijnego.
„Imiona wszystkich bohaterów, którzy w różnych stuleciach i epokach walczyli dla Ukrainy, inspirowali Ukrainę, zostaną połączone i na zawsze wpisane w naszą historię wielką literą, z wielkim szacunkiem i uwagą ze strony państwa — naszego państwa, Ukrainy, która szanuje siebie, ceni swoich i broni swojego. Swojego — to bardzo ważne — swojego prawa do bycia Ukraińcami” — powiedział Zełenski.
Policjanci z Zielonej Góry zatrzymali 36-letniego obywatela Ukrainy, który kierował groźby pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Mówił, że ma broń „żeby zabijać dyktatorów”.
Sprawa dotyczy rozmowy prowadzonej na jednym z kanałów internetowych. W trakcie nagrania, które później zostało upublicznione w sieci, padły słowa uznane przez funkcjonariuszy za groźby pozbawienia życia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
„Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zatrzymali mężczyznę, który kierował groźby pod adresem prezydenta RP” — powiedziała w sobotę PAP mł. asp. Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
Pracownik warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich twierdzi, że po zgłoszeniu nieprawidłowości zamiast ochrony spotkały go konsekwencje służbowe. Dwa miesiące po uzyskaniu statusu sygnalisty otrzymał wypowiedzenie. Ratusz i ZDM odpierają zarzuty, a sprawę analizuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich – poinformował Kanał Zero.
Sprawa dotyczy pana Piotra, specjalisty zatrudnionego w należącym do m.st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich. Pracownik zgłaszał nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem jednostki, w tym z procedurami dotyczącymi przejmowania, rejestracji i ubezpieczania porzuconych pojazdów.
Pracownik po zgłoszeniu nieprawidłowości uzyskał status sygnalisty, a dwa miesiące później stracił pracę. Biuro RPO sprawdza, czy istnieją podstawy do podjęcia działań z urzędu.
Wojskowe władze dawnej kolonii francuskiej od lat przecinały więzi łączące ją z dawną metropolią, by w bieżącym tygodniu całkowicie je zerwać.
„Rząd Burkina Faso niniejszym informuje społeczność krajową i międzynarodową o podjęciu decyzji o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Francją ze skutkiem od dzisiaj, tj. 26 czerwca 2026 r.” - oświadczenie o tej treści było transmitowane w piątek w publicznych środkach masowego przekazu afrykańskiego państwa. Uzasadniono to ciągłym godzeniem przez Paryż w interesy Burkina Faso, jak zrelacjonowała Al Jazeera.
„Nie zostały spełnione niezbędne warunki do promowania relacji opartych na wzajemnym szacunku, obustronnym zaufaniu, poszanowaniu zasady nieingerencji w sprawy wewnętrzne i suwerenności narodowej” – powiedział miejscowy minister komunikacji Gilbert Ouedraogo. Oskarżył on Francję o „neokolonialne ambicje, widoczne w jej aktywnym wspieraniu siatek wywrotowych i terrorystów, którzy pogrążają nasz kraj i Sahel w żałobie”.
Policjanci ze śródmiejskiej komendy zatrzymali przy ulicy Kruczej w Warszawie dwóch obywateli Gruzji podejrzanych o usiłowanie kradzieży z włamaniem. Próbowali włamać się do samochodu. Mężczyźni w wieku 41 i 22 lat zostali ujęci na gorącym uczynku.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, działania przeprowadzili funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Policjanci ustalili, że dwaj obywatele Gruzji planowali włamanie do samochodu na terenie Śródmieścia.
Po analizie sprawy i przygotowaniu działań funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych przy ulicy Kruczej, gdy mężczyźni próbowali dostać się do zaparkowanego pojazdu. Według policji zatrzymani usiłowali uciekać, ale po kilku sekundach zostali obezwładnieni i zakuci w kajdanki.