Polski dziennikarz Tomasz Maciejczuk otrzymał od ukraińskiej SBU 5-letni zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy – do 2021 roku. „Zakaz wjazdu obiecano mi po tym, jak zadałem pytanie ministrowi spraw zagranicznych Ukrainy – co Ukraina zamierza zrobić z Misanthropic Division”.
„Moj zakaz wjazdu na Ukrainę na okres 5 lat wystawiony przez ukraińskie służby. Przyczyna? Zagrożenie dla bezpieczeństwa Ukrainy”– napisał na Facebooku Tomasz Maciejczuk, załączając pieczątkę z zakazem wjazdu ze swojego paszportu. Maciejczuk jechał na Ukrainę, by zebrać materiały do kolejnych reportaży.
„Jedyna “broń”, którą posiadam to kamera… i tego boja sie ukraińscy politycy i “smutni panowie”. Zakaz wjazdu obiecano mi ok. dwa tygodnie temu w Amsterdamie, po tym jak zadałem pytanie ministrowi spraw zagranicznych Ukrainy Pawlo Klimkinowi – co Ukraina zamierza zrobić z Misanthropic Division? I rzeczywiście mam zakaz wjazdu na Ukrainę. A czy Denis Szubin i jego koledzy maja zakaz wjazdu do Polski? Nie, oni nie stanowią zagrożenia dla naszego kraju, prawda?”– napisał Maciejczuk.
ZOBACZ: Kukiz pyta szefa MSW o skandaliczną wizytę ukraińskiego neonazisty w Polsce [+FOTO/ +VIDEO]

Facebook.com / Kresy.pl





























