Pozarządowa organizacja humanitarna “Lekarze bez Granic” twierdzi, że w ostatnich dniach gwałtownie wzrasta liczba rannych mieszkańców Donbasu.
Jak twierdzą liczba ranych znacznie wzrosła po 13 stycznia, w tym właśnie dniu doszło między innymi do tragedii autobusu pod Wołnowachą, wtedy też zaczęła eskalować sytuacja na froncie. Jak oceniają “Lekarze bez Granic” współpracownicy organizcji od początku kontliktu mieli już do czynienia z tysiącami rannych. Jak informują, dostarczają medykamenty do szpitali w Doniecku, Stachanowie, Pierwomajsku, Nowoajdarze, czyli do lekarzy pracujących po obu stronach frontu. Jak twierdzą, na razie dostarczają tyle środków medycznych aby lekarze mogli udzielać pomocy 500 osobom, ale według organizacji sytuacja się pogarsza i potrzebna jest pomoc humanitarna w większym wymiarze.
ria.ru/kresy.pl




























