Rosja podtrzymuje swoje zarzuty wobec Turcji.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan nazwał „oszczerstwami” doniesienia Rosji o tym, że Państwo Islamskie sprzedaje Turkom ropę naftową. Innego zdania jest szef rosyjskiej dyplomacji.
– O tym, że ropa naftowa ze złóż zajętych przez członków Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku płynie za granicę, w tym do Turcji, mówiliśmy publicznie nie jeden raz. Fakty, które to potwierdzają, zostaną formalnie udostępnione, w tym w ONZ, wszystkim zainteresowanym stronom– zapowiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.
Zdaniem rosyjskiego ministra należy zablokować syryjską-turecką granicę, aby „przerwać nielegalny handel ropą między Turcją oraz IS”.
wprost.pl/KRESY.PL





























