Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Rumen Radew powiedział, że Bułgaria nie poprze też sankcji, które mogłyby zaszkodzić gospodarce narodowej, a zwłaszcza sektorowi energetycznemu tego bałkańskiego państwa.
W rozmowie z dziennikarzami w Sofii przed wyruszeniem na posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli, Radew zakwestionował skuteczność sankcji nakładanych dotychczas na Rosję przez Unię Europejską. Zadawał wobec nich retoryczne pytania o wymierne rezultaty, jakie przyniosły one w kontekście zakończenia wojny na Ukrainie i zaprowadzenia pokoju, jak zrelacjonowała miejscowa agencja informacyjna Novinite.
„Ta wojna dawno wyszła poza okopy i rozprzestrzeniła się na gospodarkę, energetykę, sport, kulturę, a teraz zaczyna obejmować religię. Myślę, że czas krucjat dobiegł końca” – powiedział Radew.
Duzi armatorzy zaczęli ponownie przeprowadzać statki przez Cieśninę Ormuz po zawarciu tymczasowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem — podała Associated Press, powołując się na Lloyd’s List Intelligence.
Żegluga nie wróciła jednak jeszcze do poziomu sprzed wojny.
W środę 17 czerwca wystartowała europejska platforma społecznościowa W Social, która ma być konkurencją dla należącego do Elona Muska serwisu X.
Według „Dagens Industri” projekt wspierają szwedzcy inwestorzy, a jednym z jego inicjatorów jest Ingmar Rentzhog, szwedzki przedsiębiorca i twórca platformy klimatycznej We Don’t Have Time, łączony z początkiem medialnej kariery Grety Thunberg.
Media podają, że W Social ma pozycjonować się jako europejska odpowiedź na koncentrację wpływu największych amerykańskich platform społecznościowych. Rentzhog przekonywał, że Stary Kontynent stał się zbyt zależny od pozaeuropejskiego ośrodka władzy, który — według niego — nie stawia faktów w centrum debaty i jest niechętny Europie.
Na wagonie towarowym PKP Cargo w Poznaniu znaleziono nadajnik GPS. Sprawą zajęła się policja, a o znalezisku powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wagon od lutego 2026 roku był w remoncie, a wcześniej wyjeżdżał na Białoruś i na Ukrainę.
W Poznaniu pracownik PKP Cargo znalazł na wagonie towarowym nadajnik GPS, po czym na miejsce wezwano policję, a o sprawie powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jak podało RMF FM, urządzenie znajdowało się na wagonie typu „węglarka”. Wagon od lutego 2026 roku przechodził remont w Punkcie Utrzymania Taboru w Poznaniu.
O spotkaniu poinformował w czwartek późnym wieczorem sam Zełenski, publikując w serwisie X krótkie nagranie z rozmowy z polskim premierem. Do spotkania doszło jeszcze przed rozpoczęciem plenarnej części unijnego szczytu. Na materiałach ze spotkania obok prezydenta Ukrainy widoczny był szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha, a przy Donaldzie Tusku — stała przedstawiciel Polski przy UE Agnieszka Bartol.
Sąd Antykorupcyjny Aremnii wydał decyzję o tymczasowym aresztowania Dawida Kazinjana, kandydata do parlamentu z ramienia bloku „Silna Armenia”, opozycyjnego wobec rządu Nikola Paszyniana.
Informację taką podała w czwartek agencja informacyjna RIA Nowosti, która otrzymała oświadczenie rzeczniczki „Silnej Armenii". Dzień wcześniej Komitet Antykorupcyjny Armenii powiadomił o zatrzymaniu polityka za zgodą Centralnej Komisji Wyborczej. Jego prawnik, Aram Wardewanjan, poinformował, że Kazinjan jest oskarżony o przygotowywanie się do wręczenia łapówki.
„W wyniku podjętych działań uzyskano informacje faktyczne wskazujące na to, że osoby wyznaczone do kierowania biurem partii "Silna Armenia" w okręgu Arabkir w Erywaniu, a także Dawid Kazinjan , zarejestrowany kandydat do parlamentu z ramienia tej samej partii, w porozumieniu ze zwolennikami partii i grupą osób z nimi współpracujących, obiecywali wyborcom, a także wręczali im łapówki wyborcze" - oświadczył miejscowy Komitet Antykorupcyjny. Sam polityk utrzymuje, że jest całkowicie niewinny.
Rozgrywki pod patronatem tego co nas poucza ws. LGBT, co nas informował w rocznicę Krwawej Niedzieli, że ukraińskiemu ludobójstwu na Polakach winna jest polityka II RP i w rocznicę 1 września 1939 r. przedstawiał nam postać Szuchewycza jako bohatera. Skandalem jest, że spływa to po nas i uodpornia na kolejne zniewagi takich osób. W zamian dla jego krajan chyba w podzięce za miłe słowa organizuje się jeszcze zabawę.