Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow odniósł się do faktu rozmieszczenia chińskich rakiet międzykontynentalnych w regionie graniczącym z Rosją.

Chińska armia rozlokowała rakiety dalekiego ząsięgu DF-41, zdolne do przenoszenia głowic atomowych w wysuniętej na północny-wschód, graniczącej z Rosją prowincji Heilongjiang. Do sprawy odniósł się już rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. “Jakiekolwiek działania w kwestii rozwoju sił zbrojnych Chin, jeśli ta informacja odpowiada rzeczywistości, to, w najmniejszej mierze, budowanie potencjału wojskowego w Chinach nie odbieramy jako zagrożenia dla naszego państwa” – zapewniał przedstawiciel prezydenta Putina.

Pieskow podkreślał, że Moskwa ceni sobie dobre stosunki z Chińską Republiką Ludową, którą nazwał “naszym strategicznym sojusznikiem, naszym partnerem na płaszczyźnie politycznej i ekonomiczno-handlowej”. Podobne oceny wyraził przewodniczący komitetu obrony Rady Federacji (izby wyższej rosyjskiego parlamentu) Konstantin Kosaczow, który apelował by “nie niepokoić się” wojskowymi ruchami Chińczyków.

lenta.ru/kresy.pl

forma płatności