Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Irańczycy rozpoczęli w piątek ataki rakietowe na pozycje kurdyjskich separatystów w sąsiednim Iraku. Celem stała się między innymi baza komunistycznej partii Komala.
Agencja Bezpieczeństwa autonomicznego irackiego Regionu Kurdystanu podała, że we wczesnych godzinach porannych w piątek siedem pocisków uderzyło w trzy lokalizacje na terenie prowincji As-Sulajmanijja. Cztery z nich spadły w Zargwezeli, jeden w wiosce Kasardi, a dwa w pobliżu Tal Kobani w rejonie Kkaradach, jak przekazał portal "Asharq al-Awsat".
Jak podał on za miejscowymi źródła, ataki wymierzone były w stanowiska komunistycznej i separatystycznej partii Komala, szeregującej Kurdów z Iranu, tworzącej struktury emigracyjne w Iraku.
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że Polska nie może zaakceptować ukraińskiej polityki historycznej relatywizującej zbrodnię wołyńską i gloryfikującej UPA. Jednocześnie uznał zapowiedź otwarcia ukraińskich archiwów oraz zgód na ekshumacje za krok w dobrym kierunku. (więcej…)
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
Bardzo duży błąd Trzeba ich było wybić jak robactwo. Chyba jest to część międzynarodowego planu który zakończy się federalizacją Ukrainy i uznaniem przez świat aneksji Krymu
pamiętajmy, że 17 września będziemy obchodzić wyzwolenie ziem rosyjskich spod panowania polaczków – uczcijmy ten dzień godnie składając kwiaty i zapalając znicze na grobach wyzwolicieli
bydło z batalionów Dniepr i Azow walczyć umieją jedynie z cywilami…
Sugarless,sowieckie bydło umie jedynie napadać i destabilizować słabsze kraje, badz male republiki jak Czeczenia i siłą trzymac Rosjan-Czeczenów 😀 w swoich granicach. Ciekawe,że jak oni chcieli niepodległosci to nazywaliście Dudajewa terrorystą.Czemu nie dali Kaukazowi wolności,skoro tak „wolnośc” propagujecie?Ale zobaczymy jak twoja armia poradzi sobie z Chińczykami. Jeszcze trochę,wcieliliście Krym,a Chiny wam Syberie skolonizują i ogłosza powstanie wolnych ludów syberyskich i republik ludowych Jakutów, Czukotów,Tuweńczyków i innych.Przyjadą, tym razem żółte ludziki. Rozumiem ze takie republiki będziesz równie gorąco popierał, przecież jesteś orędownikiem wolności. Więc poprzesz wolność ludów Syberii ,którzy nie maja nic wspólnego z Rosjanami etnicznie.
Skoro Moskwa jawnie uzbrajaja terorysto-separatystów to Unia powinna dozbroić Ukrainę i miejmy nadzieję że tak się stanie…
bo czeczeny państwa nie mieli historia , to k….wa wszyscy mają mieć państwo?
Ooooo, teraz to Czeczeny piszesz. To jedne narody stworzone na Łubiance jak Republika Donbasu stawiasz na piedestał i to są wielkie narody,a inne narody juz nie bo ci nie pasują.Ha ha ha,to taki z Ciebie antyfaszysta????Rusku.I mylisz się,narody Kaukazu mieli swoje górskie paśstwa,nawet nasi powstańcy listopadowi i styczniowi walczyli w ich szeregach, np.w powstaniu Szamila w XIX wieku.Byli skonfederowane raz z Persja, raz z Turcją.Turcja zadowalała sie luźnymi sojuszami i konfederacjami,jak z Siedmiogrodem, Wołoszczyzna,czy Chanatem Krymskim. I podobnie było z Kaukazem.I zanim tam Rosji nie było to tych narodów było duzo więcej,a teraz jest o połowę mniej.Tam gdzie jest Soczi mieszkały kaukaskie narody. I jedno jest pewne,jesli nawet nie uznać ich za narody jak chca ruscy, to te ziemie jak Kaukaz NIGDY do Rosji nie należały.Ale Rosja ma do tego prawo, bo to oczywiście Rosja,ma prawo do tego co jej sie podoba.A Ukrainie sie wypomina ze coś nie należało do niej i sie w nią czołgami wjeżdza.Ciekawe zasady,co?Do jednych się je stosuje,a do drugich już nie.