Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy przeszli przez centrum miasta, modlili się przy krzyżu upamiętniającym ofiarę i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
W niedzielę w Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci 24-letniej Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy wydarzenia przeszli ulicami centrum miasta, oddali hołd zamordowanej kobiecie i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Marsz zorganizowały środowiska narodowe i kibicowskie. W wydarzeniu uczestniczyły także rodziny z dziećmi, a jego przebieg został podzielony na dwie części.
16 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Benona z Miśni, biskupa, jedną z ważnych postaci średniowiecznego Kościoła niemieckiego doby sporu o inwestyturę.
Benon urodził się około 1010 roku, najprawdopodobniej w Hildesheim lub w jego okolicach, w rodzinie saskiej szlachty. Część informacji o jego młodości pochodzi z późniejszych żywotów, dlatego szczegóły genealogiczne należy traktować ostrożnie. Za stosunkowo dobrze poświadczone można uznać, że otrzymał staranne wykształcenie kościelne, związane z ośrodkami duchownymi Saksonii, a następnie wszedł na drogę służby kapłańskiej.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk powiedział w Radiu Zet, że Polska nie przekazała Ukrainie kolejnych myśliwców MiG-29, ponieważ Kijów nie domknął ustaleń dotyczących transferu technologii dronowych. Zapowiedział, że samoloty mogą trafić na Ukrainę, jeśli sprawa zostanie uzgodniona do końca.
„Przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta” — powiedział w poniedziałek Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony odniósł się do wcześniejszych zapowiedzi dotyczących przekazania Ukrainie polskich MiG-ów-29. Jak wyjaśnił, rozmowy między Warszawą a Kijowem obejmowały nie tylko same samoloty, lecz także kwestie technologii związanych z dronami.
W ukraińskiej restauracji Mur Mur doszło do podpalenia, a sprawców szuka policja. Monitoring zarejestrował dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy wybili szybę, wlali do lokalu łatwopalną substancję i podpalili wyposażenie. Według wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, zo zdarzenia doszło wskutek rzekomych nastrojów antyukraińskich – „od polaryzacji i stygmatyzacji do podpaleń”.
15 czerwca nad ranem w centrum Warszawy dwaj zamaskowani mężczyźni podpalili ukraińską restaurację Mur Mur, co doprowadziło do zniszczenia części wyposażenia lokalu. Jak wynika z informacji serwisu NEXTA, sprawcy wybili szybę w drzwiach wejściowych, weszli do środka, rozlali łatwopalną substancję na meblach i podłożyli ogień.
Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Na nagraniach widać dwóch młodych mężczyzn w kapturach, którzy dostają się do restauracji po wybiciu szyby w drzwiach wejściowych.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
16 czerwca podczas szczytu G7 we Francji, Wielka Brytania ogłosiła finansowanie w wysokości 210 mln funtów na dostawy wzbogaconego uranu dla ukraińskiej spółki Energoatom. Londyn zapowiedział także kolejny pakiet sankcji wymierzonych w rosyjską „flotę cieni”, sieci finansowe i podmioty zaangażowane w zaopatrzenie rosyjskiego sektora zbrojeniowego.
Z komunikatu brytyjskiego rządu wynika, że środki zostaną udostępnione w ramach UK Export Finance. Mają umożliwić brytyjskiej spółce Urenco dostawy wzbogaconego uranu dla Energoatomu, który odpowiada za ponad połowę produkcji energii elektrycznej na Ukrainie. Porozumienie w tej sprawie zostało uzgodnione przez premiera Keira Starmera i Wołodymyra Zełenskiego podczas ich spotkania w Downing Street w ubiegłym tygodniu.
Brytyjski rząd podkreślił, że finansowanie ma zapewnić działanie ukraińskich elektrowni jądrowych przez najbliższe dwa lata. Według Londynu ma to wzmocnić odporność Ukrainy przed kolejną zimą oraz rosyjskimi uderzeniami w infrastrukturę energetyczną.
PiS to też europsceptycy. Od eurokomisarzy dostają naganę, a potem obwieszczają, że Unia powinna się rozszerzać, że UE promuje “wartości” itd. Pisizm to stan umysłu. Robi jedno, mówi drugie, czuje trzecie.
Mylisz się a twoja pomyłka wynika ze zwykłej niewiedzy która znowu jest wynikiem ignorancji i lenistwa. Wg ciebie PiS powinno obrazić sie na unię i sabotować jej poczynania co do ukrainy?