Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że Wojsko Polskie sprawdzi 120-kilometrowy odcinek trakcji kolejowej biegnący do granicy w Hrubieszowie.

W niedzielę rano, w miejscowości Życzyn na Mazowszu, maszynista pociągu zgłosił nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej w pobliżu stacji Mika i również zatrzymał pociąg. W poniedziałek premier Donald Tusk poinformował, że doszło do „aktu dywersji”. Jak przekazał, eksplozja ładunku wybuchowego doprowadziła do uszkodzenia torów kolejowych. Z kolei w niedzielę wieczorem pociąg relacji Świnoujście–Rzeszów z ponad 470 pasażerami na pokładzie zatrzymał się nagle w okolicach Puław. Wybite szyby i uszkodzona trakcja przyciągnęły na miejsce policję, ABW i CBŚP.

W poniedziałek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o działaniach, jakie podejmie w tej sprawie Wojsko Polskie.

„Służby podległe @MON_GOV_PL ściśle współpracują w celu wyjaśnienia aktu dywersji na torach koło Garwolina. Prowadzimy skoordynowane działania z 2 Lubelską BOT, szczególnie z 25. Batalionem Lekkiej Piechoty z Zamościa. Wojsko sprawdzi odcinek ok. 120 km (przy trakcji kolejowej) biegnący do granicy w Hrubieszowie” – napisał Kosiniak-Kamysz na platformie X. 

Przeczytaj także: „Dopadniemy sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą”. Tusk o zniszczeniu torów kolejowych

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności