Wprowadzenie obowiązkowego, wymagającego kursu językowego dla uchodźców w Danii poprawiło integrację obcokrajowców – tak wynika z badań ekonomistów.
Sprawę opisał serwis obserwatorgospodarczy.pl, przywołując opublikowane wyniki badań ekonomistów: Jacoba Nielsena Arendta, Iben Bolvig, Mette Foged, Linea Hasager oraz Giovanniego Peri. Zwrócili uwagę, że w Danii już pod koniec XX wieku istniały poważne różnice ekonomiczne pomiędzy rodowitymi Duńczykami, a imigrantami i uchodźcami, którzy lata wcześniej przyjechali do tego kraju. Obcokrajowcy średnio zarabiali znacznie mniej, a także zauważalnie rzadziej pracowali. 10 lat po imigracji, wskaźnik zatrudnienia mężczyzn-imigrantów był o 15-16 pkt. proc. niższy niż nisko wykwalifikowanych Duńczyków.
Władze Danii zdecydowały się zapobiec powstaniu podklasy imigrantów i od początku 1999 roku wprowadziły poważne zmiany w zakresie polityki migracyjnej. Przede wszystkim wprowadzono obowiązkowe szkolenia językowe, w miejsce dobrowolnych. Bez ich ukończenia imigrant nie miał szans na otrzymanie zezwolenia na pobyt stały. Same szkolenia przedłużono do 1800 godzin, do zrealizowania w ciągu 3 lat. Podjęto też działania, w tym finansowe, na rzecz podniesienia jakości takiej edukacji.
W praktyce, 1 stycznia 1999 roku stał się momentem przełomowym, także dla badaczy, ponieważ obcokrajowcy, którzy przyjechali do Danii nawet kilka dni wcześniej w praktyce mogli nie przyjść na żadną lekcję duńskiego i żyć według starych zasad. Nowe przepisy dotyczyły już jednaj tych, którzy przyjechali w pierwszych dniach stycznia.
Ekonomiści postanowili to wykorzystać dla swoich badań. Wynika z nich, że wprowadzona przez duński rząd reforma wpłynęła głównie na zarobki imigrantów. 18 lat po przybyciu do Danii uchodźcy i migranci, którzy trafili do Danii po 1 stycznia 1999 roku długoterminowo zarabiali znacznie więcej (nawet o 34 proc.) od tych, którzy przybyli wcześniej. Jednocześnie, nie zaobserwowano żadnej zmiany nawet w podstawowym, najprostszym modelu dotyczącym przestępczości.
Jak czytamy, dzięki znajomości języka obcokrajowcy średnio mieli bardziej skomplikowane, a zarazem lepiej płatne, prace. Z kolei chłopcy-imigranci po kursie językowym znacznie częściej uczęszczali do duńskiego odpowiednika gimnazjum, a także częściej kończyli tę szkołę z dobrymi wynikami.
Obserwatorgospodarczy.pl, komentując te wyniki, pozytywnie ocenia wprowadzenie obowiązkowych kursów językowych dla imigrantów, gdyż m.in. poprawia to ich integrację z lokalnym społeczeństwem. Jednocześnie krytycznie patrzy na działania polskiego rządu, który takiej polityki nie prowadzi, w tym wobec masowej imigracji z Ukrainy. W artykule skrytykowano m.in. fakt, że uczniowie z Ukrainy nadal nie muszą zdawać egzaminu ósmoklasisty z języka polskiego.
Przeczytaj: Ukraińskie dzieci nie muszą zdawać egzaminu ósmoklasisty z języka polskiego
obserwatorgospodarczy.pl / Kresy.pl
































