Bardzo surowo został oceniony prezydent Bronisław Komorowski podczas rozmowy z niepełnosprawną kobietą. Ta zarzuciła prezydentowi, że nic nie zrobił na rzecz jej grupy społecznej.
YouTube.com / Kresy.pl
Dzień 6 czerwca 1990 roku przeszedł do historii jako symboliczny i faktyczny koniec cenzury w Polsce. Właśnie wtedy przestał istnieć Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk, instytucja, która przez dziesięciolecia odpowiadała za prewencyjne tłumienie wolności słowa w służbie reżimu komunistycznego.
Cenzura w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej była narzędziem politycznym. Jej zadaniem było nie tylko eliminowanie treści niewygodnych dla władzy, lecz także aktywne kształtowanie przekazu zgodnie z linią partyjną. Od powojennego początku aż do końca lat 80. kontrolowano niemal wszystko: prasę, książki, filmy, programy radiowe i telewizyjne, a nawet treści afiszów i wystąpień publicznych.
Francuski parlament zrezygnował z propozycji ograniczenia tajemnicy spowiedzi w projekcie ustawy dotyczącym ochrony małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym w szkołach i placówkach pozaszkolnych. Z przyjętego w tym tygodniu tekstu usunięto wzmiankę o sakramencie pokuty.
Francuscy parlamentarzyści w poniedziałek, krótko przed północą, jednogłośnie przyjęli projekt ustawy mającej wzmocnić ochronę małoletnich w szkołach oraz instytucjach pozaszkolnych. W trakcie prac nad dokumentem wycofano jednak zapis dotyczący ograniczenia tajemnicy spowiedzi.
Podczas debaty parlamentarnej przedstawiciel rządu przyznał, że anonimowość może być warunkiem swobodnego mówienia o doznanej przemocy. Decyzja oznacza, że francuskie przepisy nie będą ingerować w tajemnicę sakramentalną.
Grupa obcokrajowców miała obserwować i zaczepiać dzieci w centrum Kalisza — podał lokalny portal Fakty Kaliskie, powołując się na relację czytelniczki pracującej w jednej z lodziarni. Według relacji dzieci w wieku około 11–12 lat szukały pomocy przy ul. Złotej, twierdząc, że są śledzone przez kilku mężczyzn.
Do niepokojącej sytuacji miało dojść w centrum Kalisza, przy ul. Złotej. Jak podał w czwartek lokalny portal Fakty Kaliskie, do redakcji zgłosiła się czytelniczka pracująca w jednej z tamtejszych lodziarni, która opisała zachowanie kilku mężczyzn wobec grupy dzieci.
W nocy z piątku na sobotę ukraińskie drony zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych. Według mediów płonęły m.in. składy ropy, a uderzenia objęły porty w Kronsztadzie i Mariupolu. Rosyjskie źródła regionalne potwierdziły pożar na terenie bazy paliw w Ust-Łabińsku w Kraju Krasnodarskim.
Ukraińskie drony w nocy z 5 na 6 czerwca zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych — podały ukraińskie media, powołując się m.in. na rosyjski niezależny kanał Astra i nagrania publikowane w mediach społecznościowych.
Prokuratura analizuje około 30 tys. internetowych wpisów dotyczących 7-letniej córki prezydenta Karola Nawrockiego. Śledczy wystąpili o międzynarodową pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych i Chin, aby ustalić dane właścicieli kont na platformach społecznościowych. Zarzutów dotąd nie postawiono, ale prokuratura ocenia, że część autorów wpisów może ponieść odpowiedzialność karną.
Po wieczorze wyborczym prezydenta Karola Nawrockiego w 2025 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła postępowania w sprawie znieważających wpisów dotyczących jego 7-letniej córki Kasi Nawrockiej. Dziewczynka podczas wydarzenia żywiołowo reagowała na sytuację, przesyłała zgromadzonym buziaki i serduszka oraz tańczyła, co wywołało falę komentarzy w internecie.
Początkowo mokotowska prokuratura prowadziła sześć odrębnych postępowań. Każde z nich dotyczyło wpisów zamieszczonych na innej platformie internetowej.
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.