Minister obrony Mariusz Błaszczak odniósł się do doniesień dotyczących niszczenia wojskowych akt z czasów PRL.
Wojskowe Biuro Historyczne stwierdziło, że w latach 1990-2009 w archiwach wojskowych w Gdyni, Nowym Dworze Mazowieckim i Rembertowie niszczono akta. Bezpowrotnie stracono setki tysięcy stron dokumentów. W latach 2000-2009, mimo ustawy o IPN, niszczono akta organów bezpieczeństwa państwa.
Mariusz Błaszczak powiedział odnosząc się do sprawy: Mamy do czynienia z bezprawnym niszczeniem bezcennych materiałów dotyczących PRL. Dodał: Jestem przekonany, że sprawa zostanie pieczołowicie zbadana, gdyż wszystko wskazuje na to, że doszło do przestępstwa.
ZOBACZ TAKŻE: WBH: w latach 1990-2009 w archiwach wojskowych masowo niszczono akta tajnych służb PRL i wojska
Zniszczenia dotyczą dokumentacji wytworzonej przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, sądy i prokuratury z okresu stalinowskiego, Główny Zarządu Informacji, materiałów archiwalnych Wojskowej Służby Wewnętrznej z lat 1976-1970, Zarządu II Sztabu Generalnego czy Szefostwa Wojsk Ochrony Pogranicza z lat 1975-1985.
Ponadto, poza dokumentacją „organów bezpieczeństwa” PRL zniszczono tysiące jednostek archiwalnych, których „znaczenie dla badania komunistycznej przeszłości wydaje się wręcz bezcenne”. Dotyczy to m.in. dokumentów na temat broni atomowej, meldunków o nastrojach w Ludowym Wojsku Polskim z lat 60., 70., 80.; akt partyjnych i organizacji młodzieżowych (ZMP), dokumentów i materiałów personalnych, dokumentów Głównego Zarządu Politycznego, akt RSW – „Prasa-Książka-Ruch”, akt nieruchomości nabywanych przez oficerów, akt Gabinetu MON, zmiany nazwisk itp.
Kresy.pl / dorzeczy.pl































