Białoruskie rządowe media z entuzjazmem informują o kolejnym sukcesie Aleksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich. Jednocześnie krytykują tych opozycyjnych kandydatów na prezydenta, którzy zorganizowali powyborczą demonstracje protestu na Placu Niepodległości w Mińsku.
Największy państwowy dziennik niemal na połowie pierwszej strony drukuje zdjęcie uśmiechniętego prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Informuje, że w wyborach zdobył on prawie 80-procentowe poparcie wyborców. Gazeta drukuje oświadczenie jednego z liderów partii socjaldemokratycznej Anatolija Lewkowicza który pisze, że w dzień wyborów „radykalni opozycyjni działacze” i byli kandydaci na prezydenta Mikoła Statkiewicz, Uładzimir Niaklajeu, Wital Rymaszeuski i Andrej Sannikau oraz inni „jako cel postawili sobie bezprawne przejęcie władzy”.
Największa opozycyjna gazeta „Narodnaja Wola” na pierwszej stronie drukuje zdjęcia z niedzielnej demonstracji. Pokazuje pobitych opozycyjnych kandydatów na prezydenta Niaklajeuwa i Sannikowa. Podaje też szczegóły akcji protestacyjnej, a artykuł zatytułowała wymownie: „Tragiczny szlak do wolności…”.
IAR/Kresy.pl



























