Białoruskie władze stwierdziły, że działaczka nieuznawanego Związku Polaków Teresa Sobol nie popełniła przestępstwa i zamknęły trwające od prawie 8 miesięcy śledztwo.
Kobieta była oskarżona o nadużycie stanowiska dyrektora Domu Polskiego w Iwieńcu i przyjęcie niezgodnie z prawem zapomogi w wysokości 600 tysięcy rubli.
Śledztwo już raz było umorzone z powodu przedawnienia, jednak kilka tygodni temu zostało wznowione. Teresa Sobol twierdziła, że ma to związek z jej działalnością na rzecz nieuznawanego przez władze Związku Polaków na Białorusi i jest jednym z elementów represji.
Dziś niespodziewanie poinformowano działaczkę ZPB, że wycofano wobec niej wszystkie zarzuty.
Niezależne białoruskie media przypominają, że od 5 lat trwa konflikt między Polską a Białorusią związany z łamaniem praw polskiej mniejszości przez białoruskie władze. Również działacze nieuznawanego Związku Polaków na Białorusi twierdzą, że są poddawani represjom oraz że utrudnia się im nauczanie języka polskiego i kultywowanie narodowych tradycji.
IAR/Kresy.pl






























