Białoruska milicja zatrzymała dwóch liderów opozycji. Do aresztu śledczego trafili: przewodniczący młodzieżówki Białoruskiego Frontu Narodowego, Franak Wiaczorka i szef partii obywatelskiej Michaił Paszkiewicz.
Opozycjoniści zostali zatrzymani gdy próbowali dostać się na zjazd prorządowej białoruskiej organizacji młodzieżowej. Franak Wiaczorka twierdzi, że na zjeździe chcieli porozmawiać o trudnej sytuacji białoruskiej młodzieży.
Początkowo ochrona nie wpuściła Wiaczorki i Paszkiewicza do Pałacu Republiki, ale liderom opozycji udało się dostać do budynku z grupą wcześniej zaproszonych studentów. Gdy próbowali zabrać głos zostali wyprowadzeni z sali przez milicjantów.
Liderów opozycji przewieziono do aresztu śledczego na przesłuchanie. Według relacji Wiaczorki tuż przed wypuszczeniem jeden z naczelników aresztu przeprosił opozycjonistów za zatrzymanie i podarł protokół z przesłuchania. W ciągu ostatnich dwóch dni milicja zatrzymała 8 działaczy opozycji. Jeden z nich, Aleksander Borozieńko wciąż pozostaje w areszcie.
IAR / mb





























