Przed sądem w Mińsku stanie dwóch działaczy białoruskiej opozycji, oskarżonych o zorganizowanie nielegalnej pikiety.

Kilkunastu opozycjonistów z organizacji „Młody Front” pikietowało gmach stołecznego aresztu śledczego. Młodzi ludzie domagali się uwolnienia trójki biznesmenów z Wołkowyska, których opozycja uznała za więźniów politycznych.
Biznesmeni: Awtuchowicz, Osipienko i Leonow zostali aresztowani pod zarzutem podpalenia domu milicjanta. Do zdarzenia miało dojść 5 lat temu. Cała trójka aktywnie działała w organizacji indywidualnych przedsiębiorców i to właśnie, zdaniem opozycji, było głównym motywem ich aresztowania. W obronie biznesmenów wystąpili przedstawiciele niemal wszystkich białoruskich organizacji opozycyjnych. „Młody Front” zorganizował pikietę pod budynkiem aresztu, w którym są przetrzymywani biznesmeni. Podczas pikiety funkcjonariusze OMON-u zatrzymali przywódców organizacji: Zmitra Daszkiewicza i Mikołę Demidenko. Obaj zostali oskarżeni o zorganizowanie nielegalnej demonstracji.

forma płatności