Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Amerykańsko-irańskiego negocjacje rozejmowe miały się pierwotnie odbyć w piątek. Jednak dalsze ataki zbrojne Izraela na Liban postawiły rozejm pod znakiem zapytania.
Jednak w niedzielę w hotelu Burgenstock w Szwajcarii pojawili się przedstawiciele skonfliktowanych stron. Iran jest reprezentowany przez szefa dyplomacji Abbasa Aragczeigo oraz Mohammeda Baghera Ghalibafa, przewodniczącego parlamentu. Prezydent USA wysłał zaś na rozmowy kolejny raz swojego zięcia Jared Kushnera oraz specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa, ale tym razem amerykańskiej delegacji przewodzi wiceprezydent J. D. Vance.
Jak zadeklarował ten ostatni: "mamy nadzieję na postęp w kwestii nuklearnej i w kwestii zawieszenia broni w Libanie. To są dwie najważniejsze kwestie, na których powinniśmy się skupić”, jak zacytował "The Guardian".
Jordan Bardella poparł decyzję Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego przypomniał, że UPA współpracowała z niemieckimi nazistami i odpowiadała za ludobójstwo na polskich cywilach.
Jordan Bardella odniósł się w sobotę do sporu wokół decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego odpowiedział na wpis Gabriela Attala, byłego premiera Francji.
Attal skomentował decyzję Nawrockiego, łącząc ją z wcześniejszą rozmową polskiego prezydenta z Bardellą.
Izraelska armia utknęła w walkach o miasto Nabatija i wzgórze Ali Tahir. Bojownicy Hezbollahu od wielu dni skutecznie odpierają tam ponawiane ataki przeciwników.
Organizacja libańskich szyitów uczyniła Al Tahir swoją twierdzą. Wzgórze jest przekopane licznymi tunelami sięgającymi aż kilku okolicznych miejscowości i umocnionymi stanowiskami obronnymi, magazynami, stanowiskami dowodzenia, co uczyniło je poważną przeszkodą dla izraelskiej armii próbującej okupować południowy Liban. Znajdują się tam członkowie oddziału Hezbollahu - Badr.
Prezydent uznawanej tylko przez kilka państw świata Osetii Południowej, Ałan Gagłojew ogłosił swoją rezygnację i przejście do pracy Administracji Prezydenta Rosji.
„Wczoraj spotkałem się z prezydentem Rosji Władimirem Władimirowiczem Putinem, który zaprosił mnie do pracy w Administracji Prezydenta Rosji jako swojego doradcę i do wspierania wdrażania podpisanego porozumienia oraz zacieśniania współpracy z Republiką Osetii Południowej” - przekazał w oświadczeniu Gagłojew, jak zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti. Według niej Putin podpisał już nominację dla Osetyjczyka.
Premier Marat Kambołow będzie tymczasowo pełnił obowiązki także prezydenta Osetii Południowej. Sam Kambołow zajął swoje stanowisko zaledwie 8 czerwca. Pojawił się na nim wprost z Rosji, gdzie był wiceministrem w szeregu resortów, a potem dyrektorem jądrowego Instytutu Kurczatowa.
21 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Alojzego Gonzagę, włoskiego jezuitę, patrona młodzieży katolickiej i studentów. Zmarł w Rzymie w 1591 roku po pracy przy chorych podczas epidemii.
Alojzy Gonzaga urodził się 9 marca 1568 roku w Castiglione delle Stiviere, niedaleko Mantui, w jednej z najważniejszych rodzin arystokratycznych północnych Włoch. Był najstarszym synem Ferdynanda Gonzagi, markiza Castiglione, dlatego od dzieciństwa przygotowywano go do kariery wojskowej, dworskiej i politycznej.
Główna doradczyni prezydenta Litwy do spraw polityki zagranicznej Asta Skaisgirytė w medialnym wywiadzie zasugerowała, że to właśnie jej państwo mogłoby mediować między Warszawą a Kijowem.
Najpewniej znów trzeba będzie podjąć wysiłki, by doprowadzić do rozmowy obu prezydentów (Polski i Ukrainy). Prawdopodobnie doszło do pewnego rozgrzania sytuacji po obu stronach" - Skaisgirytė powiedziała w wywiadzie dla litewskiej rozgłośni Žinių radijas, co przytoczył we wtorek portal Wilnoteka. Według litewskiej urzędniczki fundamentalny spór o historię, ale też o podejście dwóch państw do siebie i swoich interesów to sytuacja, w której strony "dały się ponieść emocjom”.
Tymczasem w poniedziałek minister obrony Litwy, Robertas Kaunas bagatelizował polskie stanowisko „Trudne czasy nie powinny niszczyć naszej przyszłości. Dlatego […] te dyskusje powinni prowadzić historycy, a politycy powinni patrzeć w przyszłość i szukać odpowiednich rozwiązań” — powiedział Kaunas, powtórzył w ten sposób argumentację zbieżną ze stanowiskiem prezentowanym przez stronę ukraińską, zgodnie z którą spory o pamięć historyczną powinny zostać odsunięte od bieżącej polityki.
Turcy oskarżają generała Heftara o korzystanie z sudańskich najemników