„Środowiska kresowe, w dużym stopniu wyborcy PiS, z nadzieją patrzyli, jak w poprzednich kadencjach walczyliście o godne upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu. I co? Po objęciu władzy zmienił się wam punkt widzenia. Zamiast konsultować ustawę upamiętniającą zbrodnie ludobójstwa ze środowiskami kresowymi, konsultujecie ją z oprawcami – ze stroną ukraińską i potomkami tych, którzy mordowali obywateli II RP” – mówił dziś w Sejmie poseł Wojciech Bakun (Kukiz’15).
Poseł Kukiz’15 Wojciech Bakun zaznaczył, że to posiedzenie Sejmu jest bardzo ważne dla środowisk kresowych, ponieważ już za cztery dni, 11 lipca, będzie obchodzona 73. rocznica Krwawej Niedzieli i zbrodni ludobójstwa na Wołyniu. „Która do tej pory nie została w należyty sposób upamiętniona”– zaznaczył Bakun.
„Środowiska kresowe, w dużym stopniu wyborcy PiS, z nadzieją patrzyli, jak w poprzednich kadencjach szumnie i walecznie walczyliście o godne upamiętnienie ofiar tego ludobójstwa. I co? Po objęciu władzy zmienił się wam punkt widzenia”– mówił poseł Kukiz’15.
„W tej chwili państwo zamiast konsultować ustawę upamiętniającą zbrodnie ludobójstwa ze środowiskami kresowymi, konsultujecie ją z oprawcami – ze stroną ukraińską i potomkami tych, którzy mordowali obywateli II RP”– podkreślał parlamentarzysta.
Poseł przypomniał, że złożony przed 3 miesiącami projekt ustawy PiS, m.in. w tej sprawie, w zasadzie utknął w miejscu, a na dwa tygodnie przed 11 lipca pojawiły się projekt uchwały PiS, który jego zdaniem „zmiękcza” temat. „Macie świadomość, że jest to uchwała – postępujecie cynicznie. (…) Kiedy wytknęliśmy tę hipokryzję, nienazywanie rzeczy po imieniu ludobójstwem, stwierdziliście, że nazwiecie ją po imieniu, ale nie w formie ustawy, leczy wyrazicie wolę Sejmu w uchwale”– mówił poseł Bakun.
„W czym jest problem, skoro 2-4 lata temu sami głośno o tym krzyczeliście, a w tej chwili blokujecie ten projekt?”– pytał poseł Bakun. „Czy problemem jest to, że konsultacje odbywają się ze stroną ukraińską?”
Bakun zaznaczył, że relacje z Ukrainą muszą być budowane w oparciu o prawdę historyczną. „A prawda jest taka, że na Wołyniu w latach 40. XX wieku doszło do ludobójstwa i mówią o tym wszystkie organizacje międzynarodowe i nasz IPN“– powiedział.
„Wstydem jest to, że przez 26 lat nie potrafimy upamiętnić ofiar tych zbrodni. Wstydem jest to, że jutro, 7 lipca, o godz. 13 pod Sejmempo raz kolejny muszą zjechać się rodziny, potomkowie osób pomordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. I muszą walczyć z własnym państwem o godne upamiętnienie ofiar” –mówił poseł Kukiz’15.
Bakun zaznaczył, że nie wszyscy Ukraińcy uważają OUN-UPA za bohaterów, a sowimi działaniami PiS uderza także w nich – „nie pozwalając im budować wolnej Ukrainy nie w oparciu o nacjonalizm w ideologii Dmytro Doncowa, który jawnie nawoływał do tego, żeby mordować Polaków, a o zdrowe relacje ze swoimi sąsiadami”. Dodał, że doprowadza to także do takich sytuacji, jakie miały miejsce w ostatnim czasie w Przemyślu. „Doprowadzacie do tego, że pojawiają się na ulicach polskich miast osoby, które nie cofną się przed powiedzeniem banderowskiego hasła ‘Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi’”– powiedział Bakun.
„Apeluję do waszych sumień – uchwalmy święto 11 lipca”– wzywał poseł Bakun.
Przeczytaj również:
Winnicki: PiS kolaboruje z banderyzmem [+VIDEO]
Sellin: ważniejsze niż upamiętnienie Wołynia jest pomaganie Ukrainie
KRESY.PL






























