Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Policja opublikowała wizerunek czarnoskórego mężczyzny, który może mieć bezpośredni związek z brutalnym atakiem na Pasażu Niepolda we Wrocławiu. Ofiara została uderzona w głowę nieustalonym przedmiotem i doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Stare Miasto prowadzą postępowanie w sprawie ataku, do którego doszło 20 grudnia 2025 roku około godziny 3:30 na Pasażu Niepolda we Wrocławiu. W czwartek - po sześciu miesiącach od zdarzenia - policja opublikowała wizerunek podejrzanego.
Według komunikatu policji mężczyzna został uderzony w głowę nieustalonym przedmiotem. W wyniku ataku doszło do naruszenia czynności narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni. W komunikacie wskazano również na „trwały uszczerbek na zdrowiu”.
W Kairze rozpoczęło się w niedzielę spotkanie ministrów spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Pakistanu, Egiptu i Turcji. Konferencja odbywa się po medialnych spekulacjach o ewentualnym powstaniu "sunnickiej osi" w Azji Zachodniej.
Rzecznik pakistańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Tahir Andrabi, powiedział, że ministrowie spotkali się w „ograniczonym gronie”, aby omówić rozwój sytuacji w regionie, wdrażanie porozumienia memorandum rozejmowego między USA i Iranem oraz kluczowe obszary współpracy, jak zrelacjonował portal Gulf News.
Ministrowie wyrazili uznanie dla prezydenta Egiptu Abd al-Fattaha as-Sisiego za przedstawienie jego wizji przyszłości regionu, opisując ją jako ramy przewodnie dla wspólnych wysiłków na rzecz wzmocnienia stabilności na Bliskim Wschodzie.
Jordan Bardella poparł decyzję Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego przypomniał, że UPA współpracowała z niemieckimi nazistami i odpowiadała za ludobójstwo na polskich cywilach.
Jordan Bardella odniósł się w sobotę do sporu wokół decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego odpowiedział na wpis Gabriela Attala, byłego premiera Francji.
Attal skomentował decyzję Nawrockiego, łącząc ją z wcześniejszą rozmową polskiego prezydenta z Bardellą.
W poniedziałek Izba Deputowanych nie przegłosowała wotum zaufania dla zaproponowanego przez Adriana Veștei nowego gabinetu.
Veștei przedstawił program rządu i listę ministrów nowego gabinetu, ale uzyskał poparcie zaledwie 189 parlamentarzystów, jak podał portal Newsmaker.md. Tymczasem wymagana większość wynosi 233, co pokazuje poważny problem układu próbującego sformować nowy rząd. "To oznacza, że okres niepewności trwa nadal” – powiedział po posiedzeniu sam nominowany na nowego szefa rządu.
Rząd Veștei nie uzyskał poparcia posłów AUR, którzy opuścili sesję, wyrażając niezadowolenie z zaproponowanego programu kandydata. Poseł USR Irineu Darău oskarżył Veșteę o dążenie do zjednoczenia sił antyreformatorskich. Lider PSD, Sorin Grindeanu, oświadczył, że socjaldemokraci nie zagłosują za utworzeniem rządu mniejszościowego, ale jeśli otrzymają mandat od prezydenta, są gotowi przejąć odpowiedzialność za przyszły gabinet.
Premier Donald Tusk ocenił, że dalsze zaostrzanie sporu między politykami w Polsce i na Ukrainie jest „strategicznym błędem”. Według szefa rządu na konflikcie stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie.
Donald Tusk odniósł się w niedzielę do napięć w relacjach polsko-ukraińskich. Premier ocenił, że eskalowanie sporu przez polityków po obu stronach będzie miało negatywne skutki zarówno dla Polski, jak i Ukrainy.
„Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i obniżać napięcie. Nie jest to łatwe zadanie” — napisał premier.
Trzy tygodnie po wyborach parlamentarnych w Etiopii publikuje się ich wstępne wyniki. Według nich miażdżące zwycięstwo odniosła Partia Dobrobyt premiera Abiya Ahmeda.
Według wstępnych danych partia rządząca zdobyła 438 na 501 wybieranych miejsc w Izbie Reprezentantów Ludowych, izbie niższej etiopskiego parlamentu, jak podał w poniedziałek portal BBC. Ahmed będzie mógł być więc bez problemu kolejny raz zaprzysiężony na premiera drugiego pod względem zaludnienia państwa Afryki.
49-latek po raz pierwszy doszedł do władzy w 2018 roku, w trakcie antyrządowych protestów. Już rok później otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za wstrzymanie konfliktu zbrojnego z Erytreą, która powstała poprzez secesję wobec Etiopii.
Ambasada Polski w Moskwie protestuje