Ukraiński nacjonalizm po 1945 roku

Poniżej prezentujemy krótką analizę prof. Tarasa Kuzio, badacza ukraińskiego nacjonalizmu, na temat strategii nacjonalistów-imigrantów w czasach komunistycznych oraz w niepodległym państwie ukraińskim.

Po likwidacji zorganizowanego nacjonalistycznego podziemia na Ukrainie (UHWR [Ukraińskiej Głównej Wyzwoleńczej Rady], UPA [Ukraińskiej Powstańczej Armii], OUN [Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów]) na początku lat 1950-ych, w ciągu najbliższych czterdziestu lat nacjonaliści ukraińscy na emigracji starali się osiągnąć wspólny cel wyzwolenia Ukrainy przy użyciu dwóch różnych strategii.



Obie strategie miały swoje racjonalne podstawy, jak również zauważalne zalety i wady.

Przedstawiciele Zagranicznego Przedstawicielstwa (ZP) UHWR razem z instytutem badawczym i wydawnictwem „Prolog”, który założyli w 1952 roku, uświadomili sobie, że rozpoczęła się nowa era i porzucili pomysł stworzenia sieci organizacji podziemnych na sowieckiej Ukrainie.

Zamiast tego wybrali strategię przygotowywania „pokojowej rewolucji” i wzmacniania potencjału sił opozycyjnych metodami nie opartymi na przemocy – dziesiątki lat przedtem, zanim taka strategia została zastosowana w czasie Pomarańczowej Rewolucji.

Dwóch przywódców „Prolog” zarządzało również finansowanym przez rząd USA „Radiem Swoboda”, które odegrało kluczową rolę w dostarczaniu obiektywnych informacji dla mieszkańców sowieckiej Ukrainy.

Banderowska OUN (OUN-B) z kolei kontynuowała realizację strategii, która jest typowa dla większości imigracyjnych partii politycznych – budowała sieci organizacji podziemnych na sowieckiej Ukrainie. Jak pokazał dalszy rozwój wydarzeń, KGB z przyjemnością zaczęło pomagać im w tym przedsięwzięciu.

ZP UHWR i „Prolog” wspierały opozycyjne grupy i ruchy dysydenckie, w tym nacjonalistyczno-komunistyczne skrzydło Komunistycznej Partii Ukrainy. Narodowo-komunistyczna ideologia był ważnym czynnikiem w sowieckiej ukraińskiej polityce od końca 1950-ych do początku 1970-ych, a i w drugiej połowie lat 1980-ych.

Od lat 1950-ych do lat 1980-ych były dwa imigranckie centra wydawnicze, które publikowały podstawową główną masę literatury dysydenckiej i drugiego obiegu, obejmującą całe ideologiczne spektrum od narodowych komunistów do liberałów i nacjonalistów. Pierwszy to „Prolog” i jego skrzydło w Monachium – „Suczasnist”, drugie to wydawnictwa „Smołoskyp”, który znajdowało się w Baltimore i którym kierował Osyp Zinkiewycz.

Wydawnictwa podziemne publikowane przez OUN-B ograniczały się do utworów nacjonalistów z zachodniej Ukrainy.

Przenikanie sowieckich służb specjalnych do OUN-B

Według dokumentów KGB, które są w archiwum SBU, od lat 1950-ych do lat 1980-ych pracownicy sowieckich służb bezpieczeństwa wielokrotnie przenikali do OUN-B.

Wiele z tych dokumentów jest już na Zachodzie, będą przydatne dla naukowców, którzy badają historię kontaktów przedstawicieli emigracji z sowiecką Ukrainą w tym okresie.

OUN-B jednak nigdy nie będzie otwarta w kwestii swojej działalności i nie wyraża zgody na opublikowanie swoich dokumentów z tego okresu.

W 1951 roku brytyjski wywiad przerzucił na zachodnią Ukrainę szefa Służby Bezpieczeństwa (SB) OUN-B Myrona Matwiejka.

W składzie desantowanej grupy z Matwiejką na czele znajdował się agent KGB, który zaprowadził ich prosto w ręce sowieckiego wywiadu.

Kuriera ZP UHWR Wasyla Ochrymowycza, którego w tym samym okresie na Ukrainę zrzuciła CIA, 6 października 1952 r. złapali agenci KGB. W maju 1954 r. został zamordowany – po tym jak odmówił współpracy z władzami.

Matwiejko z kolei zgodził się na współpracę z KGB i do początku lat 1960-ych pełnił rolę podwójnego agenta. Dlaczego na tak niebezpieczna misję wysłano kierownika SB OUN-B, jednego z czołowych liderów emigracyjnej organizacji, nadal nie jest jasne. Gdyby go schwytano, mógł powiedzieć KGB o emigranckiej OUN-B wszystko – co rzeczywiście zrobił.

Schwytanie Matwiejka i jego zgoda na współpracę z KGB pozwoliła tej ostatniej na przygotowanie planów zamordowania przywódców OUN-Z Lwa Rebeta i OUN-B Stepana Bandery w Monachium, odpowiednio w latach 1957 i 1959.

OUN-Z (Za granicą) wyraziła swoje poparcie dla demokratycznej platformy przyjętej przez OUN na Ukrainie w 1943 roku, oddzieliła się od OUN-B w 1954 roku i zaczęła wspierać ZP UHWR.

Agent KGB Bohdan Staszynski, który zabił Rebeta i Banderę, uciekł do Niemiec w 1961 roku i po krótkim okresie pozbawienia wolności rzekomo powrócił do Związku Sowieckiego.

Jeden z liderów podziemnej OUN-B w ciągu następnych dziesięcioleci, Swiatosław Panczyszyn, był również agentem sowieckim. Pod koniec lat 1960-ych emigracyjna OUN-B poprosiła Panczyszyna, aby stanął na czele jej lwowskiego ośrodka. Panczyszyn zgodził się na propozycję, ale od razu zaczął donosić wszystko na KGB i do końca lat 1980-ych był podwójnym agentem KGB.

Wkrótce Panczyszyn wszedł do kierowniczej rady (Prowydu), OUN-B, co pozwoliło mu na uzyskanie dostępu do kluczowych dla organizacji emigracyjnych informacji. Był powołany na stanowisko przewodniczącego Sądu Organizacyjnego OUN-B i szefa SB OUN-B na Ukrainie. Tak więc Panczyszyn poszedł drogą Matwiejka.

Działalność Panczyszyna w emigracyjnej OUN (b) była tak „cenna”, że został nagrodzony „Złotym Krzyżem” i „Srebrnym Medalem Bandery”.

We wrześniu 1988 roku Panczyszyn i Jurij Iwanczenko, szef kijowskiego podziemia OUN-B, który również został podwójnym agentem KGB, przeprowadzili konferencję prasową w Kijowie, w czasie której złożyli sprawozdania ze swojej działalności jako sowieckich agentów. Operacja KGB polegająca na stworzeniu kontrolowanego sztucznego podziemia OUN-B na Ukrainie otrzymała kryptonim „Bumerang”.

Podczas konferencji prasowej Panczyszyn i Iwanczenko opowiedzieli, jak „zneutralizowali” dwudziestu agentów OUN-B z USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec Zachodnich. Jednym z „zneutralizowanych” agentów był młody belgijski imigrant Jarosław Dobosz ze Związku Ukraińskiej Młodzieży (SUM).

Dobosz został aresztowany w styczniu 1972 roku i oskarżony o „szpiegostwo”. Jego publiczne zeznanie, przygotowane przez pracowników KGB, powiązało ukraińskich dysydentów i działaczy kulturalnych z nacjonalistami na wygnaniu. To fałszywe zeznania zostało wykorzystane, aby w tym samym roku rozpocząć falę aresztowań, którą czasopismo drugiego obiegu „Ukraiński Wisnyk” nazwał „pogromem”.

Komunistyczna Partia Ukrainy potrzebowała „dowodów” rzekomych powiązań nacjonalistów z emigracji z ukraińskimi dysydentami i działaczami kulturalnymi, w celu ideologicznego uzasadnienia dla masowych aresztowań. Bardzo pomogła w tym komunistom kontrola ustanowiona przez KGB nad fałszywym „podziemiem OUN-B” na sowieckiej Ukrainie.

Sprawa Dobosza miała wszystkie oznaki wewnętrznej prowokacji, zorganizowanej przez podwójnego agenta KGB, który, według przedstawicieli OUN-B pracował dla nich ponad dwie dekady.

KGB przekształca się w SBU w niepodległej Ukrainie

Po tym, jak Ukraina uzyskała niepodległość, emigracyjna OUN-B stała się sojusznikiem niewielkiej partii „Państwowa Niepodległość Ukrainy”, której przywódcy byli związani z Ukraińskim Frontem Narodowym, który działał na zachodniej Ukrainie w latach 1960-ych i 1970-ych.

OUN-B dystansowała się od największej „domorosłej” grupy nacjonalistycznej, Ukraińskiego Zgromadzenia Międzypartyjnego (która później została Ukraińskim Zgromadzeniem Narodowym UNA) oraz jej skrzydła paramilitarnego UNSO (Ukraińskiej Samoobrony Narodowej). Dlatego OUN-B nie wsparła lidera UNA Jurija Szuchewycza w wyborach prezydenckich w 1991 roku. Jurij Szuchewycz spędził 30 lat w łagrze za to, że był synem legendarnego dowódcy UPA Romana Szuchewycza, który zginął w strzelaninie z siłami KGB w 1950 roku.

W 1992 roku OUN-B w dalszym ciągu kontynuowała swoją czterdziestoletnią strategię stworzenia struktury politycznej na Ukrainie. Była jedyną ukraińską polityczną grupą emigracyjną, która stworzyła własną partię polityczną w niepodległej Ukrainie – Kongres Ukraińskich Nacjonalistów (KUN).

OUN-Z/ZP UHWR i OUN-M (Andrija Melnyka), które zarejestrowały się jako organizacje pozarządowe, z kolei w dalszym ciągu prowadziły działalność edukacyjną i społeczną. Emigracyjne wydawnictwo „Smołoskyp” przeprowadziło się do Kijowa, gdzie pracuje do dnia dzisiejszego.

W 1992 roku na czele KUN stanęła liderka OUN-B Jarosława Stećko, który pełniła to stanowiska aż do śmierci w 2003 roku. Nowym liderem został przedsiębiorca gazowy Ołeksij Iwczenko, który wraz z innymi zachodnimi Ukraińcami aktywnie uczestniczył w gazowym interesie już od lat 1990-ych.

W 2005 roku Iwczenko został szefem państwowej firmy energetycznej „Naftohaz Ukrainy”, ale wkrótce został poddany obstrukcji z powodu zakupu samochodu „Mercedes” za 250 tysięcy dolarów i odwołany przez prezydenta Juszczenkę.

KUN nie był w stanie przebić się do parlamentu w wyborach w 1998, gdy był jednym z trzech partii w bloku „Front Narodowy”. Prowadzony przez nowego przywódcę, KUN wszedł do parlamentu w wyborach w 2002 i 2006 r. jako część „Naszej Ukrainy”, ale nie przyłączył się do bloku „Nasza Ukraina – Ludowa Samoobrona” w wyborach w 2007 roku.

W drugiej połowie 2000 roku KUN na czele z Iwczenkiem zerwał kontakty z OUN-B, która zaczęła być kontrolowana przez przedstawicieli drugiego pokolenia Ukraińców z Niemiec i (ostatnio) z Australii. Sportowo-patriotyczna organizacja imienia Stepana Bandery „Tryzub” oddzieliła się od KUN pod koniec lat 1990-ych i dzisiaj jest odrębną strukturą.

Główną nacjonalistyczną partią na Ukrainie jest „Swoboda” – „domorosła” organizacja, nie związana z diasporą. Z kolei OUN-B odnowiła swoją działalność jako struktura emigracyjna.

Smutna ironia polega na tym, że dziś na Ukrainie i za granicą są cztery organizacje, które nazywają siebie spadkobiercami Stepana Bandery – „Swoboda”, KUN, OUN-B i „Tryzub” – ale nie współpracują ze sobą.

Emigracyjna OUN-B ma złe stosunki z wszystkimi trzema pozostałymi organizacjami. Ukraińscy nacjonaliści są tak samo rozproszeni jak i ukraińscy narodowi demokraci.

OUN-B wprowadzała w życiu nieodpowiednią strategię tworzenia organizacyjnej sieci podziemnej na sowieckiej Ukrainie i partii politycznej na Ukrainie niepodległej. W obu przypadkach doprowadziło to do jej infiltracji przez agentów KGB i SBU.

Grupy imigracyjne i partie, które wybrały strategię działalności kulturalnej i edukacyjnej na sowieckiej i niepodległej Ukrainie, takie jak ZW UHWR/”Prolog”, „Smołoskyp”, OUN-M i Fundacja Ołeha Olżycza, odniosły znacznie większe sukcesy. W przeciwieństwie do OUN-B, nie dawały KGB i SBU możliwości przeniknięcia w ich struktury i hamowania ich aktywności.

Taras Kuzio

Autor jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Waszyngtonie, USA. W latach 1985-1992 był dyrektorem Towarzystwa Badań nad Narodowościami Sowieckimi i Ukraińskiej Agencji Prasowej w Londynie.

Źródło: Historyczna Prawda [link=http://www.istpravda.com.ua/columns/2011/11/28/62812/]

Tłumaczenie: Wiesław Tokarczuk

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz