chiny obok Kazachstanu i Uzbekistanu grupujące się w okół potężnej Moskwy,Chiny które już nawet przestają broń kupować u rosjan jedyną forma oddziaływania Moskwy są surowce a w przyszłości druga potęgą świata Indie czyim podnóżkiem będą Moskwy czy Waszyngtonu większej głupoty dawno nie czytałem strasznie słaby jak na ten portal artykuł jakiegoś nawiedzonego koleżki
Jeśli się sprawdzą “przepowiednie” hinduskiego wywiadu i ich generalicji to w 2017 roku Chiny napadną Indie. I wątpie aby wtedy “w przyszłości druga potęgą świata Indie” to się miało sprawdzić. Potęgą może będą ale jako region Chin jak dziś Tybet…
A jeśli głupoty trzepie wywiad Indii to też potwierdza to że raczej na potęgę nie wyrosną…
Po przeczytaniu tekstu nasunęło mi się porównanie do filmu “Pojutrze” z 2004r. Artykuł określić można jako pomieszanie z poplątaniem, autor dotyka szeregu kwestii następnie zestawia je w taki sposób aby uargumentować własną katastroficzną wizję przyszłych wydarzeń. Na szczęście stosunki międzynarodowe są na tyle nieprzewidywalne że nie wydaje mi się aby historia przedstawiona przez pana Johan Livernette mogła przeniknąć ze świata fantazji do naszej rzeczywistości 🙂
chiny obok Kazachstanu i Uzbekistanu grupujące się w okół potężnej Moskwy,Chiny które już nawet przestają broń kupować u rosjan jedyną forma oddziaływania Moskwy są surowce a w przyszłości druga potęgą świata Indie czyim podnóżkiem będą Moskwy czy Waszyngtonu większej głupoty dawno nie czytałem strasznie słaby jak na ten portal artykuł jakiegoś nawiedzonego koleżki
pełna zgoda, to artykuł o bardzo wątpliwych walorach, ale… miał 3 razy więcej wyświetleń niż inne o wiele poważniejsze…
Jeśli się sprawdzą “przepowiednie” hinduskiego wywiadu i ich generalicji to w 2017 roku Chiny napadną Indie. I wątpie aby wtedy “w przyszłości druga potęgą świata Indie” to się miało sprawdzić. Potęgą może będą ale jako region Chin jak dziś Tybet…
A jeśli głupoty trzepie wywiad Indii to też potwierdza to że raczej na potęgę nie wyrosną…
Po przeczytaniu tekstu nasunęło mi się porównanie do filmu “Pojutrze” z 2004r. Artykuł określić można jako pomieszanie z poplątaniem, autor dotyka szeregu kwestii następnie zestawia je w taki sposób aby uargumentować własną katastroficzną wizję przyszłych wydarzeń. Na szczęście stosunki międzynarodowe są na tyle nieprzewidywalne że nie wydaje mi się aby historia przedstawiona przez pana Johan Livernette mogła przeniknąć ze świata fantazji do naszej rzeczywistości 🙂