8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. KazimierzS
    KazimierzS :

    Pan profesor trafił w samo sedno – coraz więcej wyborców odchodzi przez ten “głos stracony”. Oczywiście szczególnie w wyborach samorządowych włącza się w ludziach ten “syndrom” – bo chcą zagłosować koniecznie na tego a tego prezydenta czy wójta, a później się to przekłada na wszystkie szczeble samorządów, jednak raz “zaszufladkowany” w głowie wyborcy głos, może się utrwalić na długie lata.

    • KazimierzS
      KazimierzS :

      Z przyczyn wskazanych przez Pana profesora, rzeczywiście może być tak, że wybory do Europarlamentu to będzie być albo nie być dla “prawo od PiS”. Bo osobiście znam przypadki, że przez ten “głos stracony”, wyborcy od narodowców przechodzą do PiS, a od Korwina do Platformy.

    • KazimierzS
      KazimierzS :

      Ogólnie wybory te okazały się TOTALNĄ PORAŻKĄ obu partii. Obie mają o połowę (lub jeszcze gorzej) mniejszy wynik niż ostatnio (np. w prezydenckich). Ruch Narodowy powinien mieć minimum 2% (gdy PiS prowadzi tak antykatolicką i antypolska politykę), a Korwin minimum 4% (gdy PiS prowadzi tak socjalną politykę).

    • KazimierzS
      KazimierzS :

      Panie WINNICKI – oddać Korwinowi władzę, a w umowie zapisać, że bez względu na okoliczności (czy śmierć czy odejście czy obojętnie), następnym prezesem partii będzie narodowiec. Jednocześnie zachować nazwę Ruch Narodowy RP, a jeżeli się nie da to coś ala “Korwin Ruch Narodowy”.

  2. KazimierzS
    KazimierzS :

    – Nie mogę ku*wa!!! Poczytałem komentarze u Korwina i Winnickiego. Jakaż to żenada, dziecinada i błazeństwo! Bosak i Winnicki nawet tyle głupot wypisują – zaczynam odnosić wrażenie, że robią to całkiem poważnie, bo jak można wklejać u siebie wpisy typu : “Zdobyłam 200 głosów u siebie w mieście” ?!? – przecież te dzieci mają tysiąc złotych uzbieranego kieszonkowego i myślą, że tym dojdą do koryta na resztę życia.
    – W jednym się z Panem profesorem nie zgadzam – otóż Korwin już nie robi “show”, on już odleciał, to już nie jest ten intelekt – by się o tym przekonać wystarczy więcej porozmawiać z bardzo starą osobą, którą się zna od bardzo wielu lat : starość nie radość.
    – Panie TAGORE : GRATULUJĘ.