Tak zwana demokracja w pełnej krasie. Fidesz, podobnie jak pisiaci, lubi forsować godzące w społeczeństwo ustawy w okolicach Świąt, zresztą, to nie jedyne analogie. Sam Orban chyba nie jest tym, za którego chcielibyśmy go postrzegać, co więcej, wygląda na to, że żywy trup Soros jest władzy potrzebny.
Tak zwana demokracja w pełnej krasie. Fidesz, podobnie jak pisiaci, lubi forsować godzące w społeczeństwo ustawy w okolicach Świąt, zresztą, to nie jedyne analogie. Sam Orban chyba nie jest tym, za którego chcielibyśmy go postrzegać, co więcej, wygląda na to, że żywy trup Soros jest władzy potrzebny.
@Gaetano Wychodzi na to, że tylko “Pan nikt” poznał się na Orbanie ? Bo od zawsze, krytykuje go.
W tekście podano tylko okres rozliczania limitu nadgodzin,nie ma słowa na temat terminu rozliczeń finansowych bo to jest kluczem do oceny tej ustawy.